"Sytuacja w Polsce monitorowana". Będzie pomoc dla Ukrainy

mm, PAP, IAR
30.10.2009 , aktualizacja: 30.10.2009 23:08
A A A Drukuj
Premier Donald Tusk spotkał się wieczorem m.in. z minister zdrowia Ewą Kopacz ws. epidemii grypy na Ukrainie. - Polskie laboratoria są gotowe do udzielenia pomocy stronie ukraińskiej - zapewniono w komunikacie opublikowanym na stronie kancelarii premiera. Z kolei władze Wrocławia zakupią leki antywirusowe i maseczki dla mieszkańców Lwowa.
Wolontariusz rozdaje maski w Tarnopolu
Fot. STRINGER/RUSSIA REUTERS
Wolontariusz rozdaje maski w Tarnopolu
Ukrainie brakuje leków i masek
Fot. STRINGER/RUSSIA REUTERS
Ukrainie brakuje leków i masek
Spotkanie z premierem
Fot. za kprm.gov.pl
Spotkanie z premierem
W wieczornym spotkaniu z szefem rządu uczestniczyli: minister zdrowia Ewa Kopacz, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak, wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder, Główny Inspektor Sanitarny Andrzej Wojtyła, Komendant Główny Straży Granicznej Leszek Elas oraz dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Przemysław Gula.

Pomoc od Polski

W komunikacie opublikowanym na stronie kancelarii premiera poinformowano, że od dwóch dni - czyli od chwili ogłoszenia przez ukraińskie służby sanitarne danych na temat zwiększonej zachorowalności - polscy eksperci są w stałym kontakcie ze stroną ukraińską. Polskie laboratoria, w tym najnowocześniejszy w kraju Państwowy Instytut Weterynaryjny, są przygotowane do udzielenia pomocy badawczej stronie ukraińskiej.

Decyzja odnośnie szerszej pomocy dla Ukrainy ze strony polskiej zapadnie prawdopodobnie podczas poniedziałkowego posiedzenia Krajowego Komitetu ds. Pandemii - poinformował Tomasz Misztal z GIS. Chodzi m.in. o pomoc polegającą na umożliwieniu przeprowadzania w Warszawie badań wymazów pobranych od osób z objawami grypopodobnymi. Takie rozwiązanie skróciłoby znacznie czas oczekiwania na wyniki - byłyby one znane już po kilkunastu godzinach.

Pomoc zapowiedział już Wrocław. Władze Wrocławia zdecydowały o zakupie leków antywirusowych i maseczek dla mieszkańców Lwowa. Transport z pomocą dla Ukraińców ma wyruszyć z Wrocławia na początku przyszłego tygodnia. Czytaj więcej>>

Sytuacja w Polsce - nadzorowana

Sytuacja w województwach podkarpackim i lubelskim jest nadzorowana. Służby sanitarno-epidemiologiczne cały czas monitorują sytuację. - Mamy na bieżąco informacje z granic od inspektorów sanitarnych; obecnie ruch nie jest wzmożony i nie ma także sygnałów o osobach z objawami grypopodobnymi - powiedział Tomasz Misztal z GIS. Jednak - jak napisano w komunikacie na stronie premiera - dane napływające z tych terenów są uspokajające - nie można tam nawet mówić o zwiększeniu zachorowań na grypę sezonową.

Stan pacjentów, podejrzanych o zakażenie wirusem grypy AH1N1, leżących w szpitalu w Łańcucie, jest stabilny. Z kolei na Lubelszczyźnie nie ma żadnych przypadków podejrzenia o zakażenie wirusem grypy nowego typu.

A/H1N1 na Ukrainie

Zamknięto 2400 szkół - czytaj więcej>>

W związku z epidemią grypy A/H1N1 w dziewięciu regionach Ukrainy ogłoszono w piątek kwarantannę, w całym kraju zamknięto placówki oświatowe i odwołano imprezy masowe. Media odnotowują, że zaczyna brakować leków i narasta panika. Kijów poprosi o pomoc państwa, które posiadają szczepionki przeciw wirusowi nowej grypy.

Na razie nie sposób określić dokładnej liczby zachorowań i zgonów. Według ministra zdrowia Wasyla Kniazewycza, który ogłosił w piątek początek epidemii, na razie można mówić tylko o tym, że w ciągu niecałych dwóch tygodni wskutek powikłań pogrypowych zmarło ok. 30 osób. Na stronach internetowych ministerstwa figurowała informacja o 33 ofiarach śmiertelnych ostrych infekcji dróg oddechowych lub grypy.

Podziel się