Ukraina prosi o pomoc w walce z A/H1N1. Zamknięto 2400 szkół

ga gazeta.pl, PAP, IAR
30.10.2009 , aktualizacja: 30.10.2009 22:04
A A A Drukuj
Na Ukrainie w związku z epidemią nowej grypy zamknięto dwa tysiące czterysta szkół, z których korzysta ponad milion uczniów - ogłosiło ministerstwo do spraw nadzwyczajnych. Ukraina zwróci się też o pomoc międzynarodową w walce z epidemią na zachodzie kraju.
Spacer w Kijowie
Fot. REUTERS/Gleb Garanich
Spacer w Kijowie
Zakupy w Kijowie
Fot. REUTERS/Gleb Garanich
Zakupy w Kijowie
Ukrainie brakuje leków i masek
Fot. STRINGER/RUSSIA REUTERS
Ukrainie brakuje leków i masek
Spotkanie z Julią Tymoszenko w Tarnopolu. Część uczestników przyszła w maskach
Fot. STRINGER/RUSSIA REUTERS
Spotkanie z Julią Tymoszenko w Tarnopolu. Część uczestników przyszła w maskach
Wolontariusz rozdaje maski w Tarnopolu
Fot. STRINGER/RUSSIA REUTERS
Wolontariusz rozdaje maski w Tarnopolu
Sekretarz prezydenckiej Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony Raisa Bohatyriowa zapowiedziała, że Ukraina zwróci się z prośbą do państw posiadających lekarstwa przeciw wirusowi A/H1N1. - Prezydent polecił ministerstwu zdrowia, by zrobiło listę rzeczy najbardziej potrzebnych i oszacowało skalę zapotrzebowania - powiedziała na konferencji w Kijowie Bohatyriowa.

Według ekspertów, na których powoływała się przedstawicielka prezydenta, w kraju najbardziej potrzebny jest przeciwirusowy lek Tamiflu oraz maski oddechowe i chirurgiczne a także aparaty podtrzymujące oddychanie. - Z maskami jest u nas katastrofa - podkreślała Bohatyriowa.

Ukraińskie władze przytaczają też prognozy Światowej Organizacji Zdrowia, według której rozpoczyna się na świecie pandemia nowej grypy.

Na grypę choruje już 80 tysięcy osób

Ofiarami grypy A/H1N1 na Ukrainie padły dotychczas cztery osoby. - oświadczyła Bohatyriowa. Ogólna liczba osób, u których wykryto A/H1N1 wynosi 11.

O godz. 14.30 czasu polskiego na stronie internetowej ukraińskiego ministerstwa zdrowia pojawił się nowy komunikat, zgodnie z którym liczba chorych na ostre infekcje dróg oddechowych lub grypę wyniosła ponad 81 tys. osób, w tym 33,5 tys. dzieci. Jak zaznaczono, są to dane na godzinę 8.00 naszego czasu.

Nieznana liczba ofiar nowego wirusa?

Podana w tym dokumencie liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 33. W komunikacie ministerstwa zdrowia nie ma wyodrębnionych danych na temat zmarłych wskutek wirusa A/H1N1.

Jak tłumaczyła wcześniej premier Tymoszenko, ustalenie, które ze zmarłych osób padły ofiarą grypy A/H1N1, obecnie jest praktycznie niemożliwe.

Epidemia tak. Ale gdzie?

Choć w piątek rano minister Kniazewycz ogłosił, że na całej Ukrainie rozpoczęła się epidemia grypy A/H1N1, szefowa rządu oznajmiła przed południem, iż epidemia dotyczy tylko trzech obwodów: położonego przy granicy z Polską lwowskiego oraz tarnopolskiego i iwano-frankowskiego.



Obwody te zostały objęte kwarantanną, która dotyczy także innych zagrożonych regionów: wołyńskiego, zakarpackiego, czerniowieckiego, rówieńskiego, winnickiego i chmielnickiego.

Zamknięte szkoły, kina. Nie ma imprez masowych

Tymoszenko poinformowała też, że w związku z wysoką liczbą zachorowań jej rząd podjął decyzję o zamknięciu w całym kraju na 3 tygodnie wszystkich placówek oświatowych i odwołaniu imprez masowych, łącznie z sensami kinowymi.

Premier Ukrainy poprosiła także obywateli, by wstrzymali się z podróżami po kraju i uprzedziła, że osoby podróżujące przez granicę będą kontrolowane przez obecnych na przejściach granicznych lekarzy.

Maski i panika

Jak poinformował PAP konsul generalny RP we Lwowie Grzegorz Opaliński, osoby pracujące na przejściach granicznych między Ukrainą a Polską już dziś wyposażone są w maski ochronne.

Wiadomości o rozprzestrzeniającej się na Ukrainie grypie wywołują panikę wśród ludności. W kijowskich aptekach nie można było kupić w piątek ani masek, ani preparatów antygrypowych.

Grypa i polityka

Sytuację już starają się wykorzystać politycy. Julię Tymoszenko już skrytykowali Wiktor Juszczenko oraz opozycyjna Partia Regionów.

Prezydent zarzucił brak finansowania przez rząd odpowiednich instytutów medycznych. Z kolei opozycji nie spodobało się, że w zeszłą sobotę organizując na stołecznym placu niepodległości wiec wyborczy Blok Julii Tymoszenko przywiózł osoby z regionów, gdzie już pojawiły się pierwsze oznaki choroby.

Podziel się