Szczyt UE: trwa spotkanie "ostatniej szansy"

jagor, prot, PAP, IAR
30.10.2009 , aktualizacja: 30.10.2009 13:53
A A A Drukuj
Jose Luis Rodriguez Zapatero, Jerzy Buzek i Lech Kaczyński Fot. PHILIPPE WOJAZER REUTERS Jose Luis Rodriguez Zapatero, Jerzy Buzek i Lech Kaczyński
- Obrady szczytu zostały przerwane. Dotychczas nie osiągnęliśmy porozumienia. To spotkanie ostatniej szansy - powiedział Mikołaj Dowgielewicz. Chwilę wcześniej na konferencji prasowej Lech Kaczyński mówił coś innego.
Premierzy Belgii, Hiszpanii i Węgier
Fot. YVES HERMAN REUTERS
Premierzy Belgii, Hiszpanii i Węgier
Angela Merkel
Fot. Yves Logghe AP
Angela Merkel
- Donald Tusk spotkał się na szczycie z przywódcami największych państw UE: Niemiec, Francji Wielkiej Brytanii oraz premierem szwedzkiego przewodnictwa i szefem Komisji Europejskiej, by szukać kompromisu w sprawie finansowanie walki ze zmianami klimatycznymi - powiedział szef UKIE Mikołaj Dowgielewicz. Dodał, że to może to może być "spotkanie ostatniej szansy".

Natomiast kilka minut wcześniej na konferencji prasowej Lech Kaczyński powiedział, że "obecny projekt konkluzji prezydencji jest lepszy, niż wczoraj ale nie jest jeszcze satysfakcjonujący do końca".

Szwedzi chcą dwóch różnych dokumentów

Mimo twardego polskie stanowiska ws. finansowania walki ze zmianami klimatycznymi, na unijnym szczycie w Brukseli może pojawić się jeszcze jeden problem do rozwiązania. Szwecja, kierująca pracami Unii, w niewytłumaczalny sposób próbuje zapisać ustalenia szczytu w dwóch różnych dokumentach.

Chodzi o propozycję, by mniej zamożne kraje mogły liczyć na specjalny rabat, jeśli obciążenia związane z walką z globalnym ociepleniem będą dla nich zbyt duże. Polska próbuje doprecyzować ten zapis i chce, by przy obliczaniu rabatu pod uwagę brany był dochód narodowy poszczególnych krajów członkowskich. Tyle, że to wszystko ma się znaleźć w osobnej deklaracji, a nie we wnioskach ze szczytu.

Główny dokument stwierdza tylko ogólnie, że brany pod uwagę będzie globalny podział kosztów, czyli płacić powinien przede wszystkim ten kraj, który zanieczyszcza, czemu Polska jest przeciwna. Nie zostało wyjaśnione dlaczego Szwedzi chcą tak zrobić i co stoi na przeszkodzie, by deklarację mówiącą o rabacie wpisać do wniosków ze szczytu.

Podziel się