- Były minister sportu trafił na krótko do szpitala w Miami, miał stan przedzawałowy - powiedział poseł PO Andrzej Biernat. Wcześniej radio RMF FM i sam Biernat informowali, że Mirosław Drzewiecki przeszedł rozległy zawał i w ciężkim stanie leży w szpitalu.
- Rozmawiałem z współpracownikami i rodziną Mirosława Drzewieckiego. Dwie doby temu w ciężkim stanie trafił on do szpitala w Miami z rozległym zawałem serca. W tej chwili sytuacja trochę się ustabilizowała, ale nie wiem, czy jest przytomny. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze i pan minister wróci do zdrowia - relacjonował dziś rano w TVN24 Biernat. Poseł PO potwierdził tym samym wcześniejsze doniesienia RMF FM.
Później Paweł Graś i sam Biernat zdementowali te informacje. - Minister Drzewiecki przeszedł badania związane ze stanem przedzawałowym - podkreślał Graś. - W szpitalu był krótko - dodawał Biernat.
Były minister pojechał do USA, żeby odpocząć. Według jego znajomych, na których powołuje się RMF FM, był w fatalnej formie psychicznej. Do Stranów trafił po pogrzebie matki, która zmarła w dniu, w którym podał się do dymisji.