Jarosław Kaczyński zapowiada, że jeżeli kasacji wyroku nie będzie, przeprosi Ludwika Dorna za swoją wypowiedź nt. jego życia prywatnego. Jednak cały czas twierdzi, że nic złego nie powiedział. - Ja nie czuję się winien, bo nigdy nie powiedziałem, że pan Dorn nie płaci alimentów. W jednej wypowiedzi jakby zapomniałem powiedzieć, że płaci - dowodzi.
Plaga jednorękich bandytów Prezes
PiS-u popiera ustawę o zdelegalizowania jednorękich bandytów, którą proponuje rząd. - Nie mam nic przeciwko likwidacji. Jechałem przez kraj i co stacja benzynowa, to jednoręcy bandyci. To się niebywale rozpleniło - mówi Kaczyński.
Wszyscy zginiemy i wszystko inne, czego dowiedzieliśmy się z wywiadu. Czytaj Boi się jednak, że ustawa będzie robiona w pośpiechu i może przynieść niepożądane skutki. - Słynna Kataryna pisze, że będzie to ustawa, z której słynny "Rychu" będzie zadowolony. Ja nie wiem, czy tak będzie, ale trzeba sobie na to pytanie odpowiedzieć - ostrzega Kaczyński.
Ukarać prawnie, moralnie i politycznie - Jeśli cała wielka operacja miała tylko charakter propagandowy, to trzeba to publicznie pokazać i odpowiednio ukarać w sensie prawnym, moralnym i politycznych tych, którzy za tym stoją - tymi słowami opisuje sens powołania komisji śledczej ds. prywatyzacji stoczni. Odrzuca też oskarżenia koalicji, że PiS robi to wszystko dla propagandy.
- Schwytani za rękę mogą mówić, że to nie jest ich ręka. Można policjanta - bo
Mariusz Kamiński w szerszym tego słowa znaczeniu jest policjantem - usuwać za to, że wykrył nadużycia, że to on właściwie jest winien. Być może są tacy, którzy gotowi są w to uwierzyć, ale wydaje mi się, że ludzie rozsądni w takie rzeczy nie uwierzą i mają normalnie w głowie poukładane - dodaje.
Dyskryminacja za PiS Konferencja prasowa nt. Zespołu Pracy Państwowej odbędzie się w przyszłym tygodniu - zapowiedział Kaczyński. Nie poznamy jednak ekspertów, którzy go tworzą.
- Wielu ludzi, którzy z nami współpracują nie chcą, żeby ich nazwiska były ujawnione. Uważają, że mogą ich dotknąć różnego rodzaju nieprzyjemne sytuacje. Mogą mieć w swoich instytucjach różnego rodzaju kłopoty np. o charakterze towarzyskim - mówi. Na szczęście - jak sam dodaje - takie sytuacje zdarzają się coraz rzadziej.
"Oasis of the Seas" - największy statek pasażerski świata. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: