Szmajdziński przeprasza dziennikarzy

zsz
28.10.2009 , aktualizacja: 28.10.2009 19:03
A A A Drukuj
Jerzy Szmajdziński przeprasza Bogdana Rymanowskiego i Cezarego Gmyza za sugestię, iż tłumaczyli Wojciechowi Sumlińskiemu jak symulować próbę samobójczą. Poseł SLD źle zrozumiał informacje.
Bogdan Rymanowski, Jerzy Szmajdziński, Cezary Gmyz
Fot. Wojciech Surdziel / Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Bogdan Rymanowski, Jerzy Szmajdziński, Cezary Gmyz
Oświadczenie Jerzego Szmajdzińskiego publikuje internetowe wydanie "Rzeczpospolitej".

"Po weryfikacji nieautoryzowanego wywiadu i informacji, które otrzymałem stwierdzam, że nie znajdują one potwierdzenia i są nieprawdziwe. Ponieważ nieraz sam znajdowałem się w podobnej sytuacji, rozumiem żal i dyskomfort obydwu redaktorów" - pisze Szmajdziński.

Polityk wierzy, że nadal możliwa będzie współpraca z dziennikarzami "przy wprowadzaniu systemowych rozwiązań, które uniemożliwią granie przez kogokolwiek teczkami, podsłuchami, agentami przeciwko dziennikarzom, politykom czy komukolwiek innemu".

Co powiedział Szmajdziński?

Jerzy Szmajdziński w wywiadzie dla "Przeglądu" zarzucił dziennikarzom Bogdanowi Rymanowskiemu i Cezaremu Gmyzowi, że opisywali Wojciechowi Sumlińskiemu jak symulować próbę samobójczą - tak, żeby nie trafił do więzienia.

Wczoraj Jerzy Szmajdziński nie chciał komentować swoich słów. Tymczasem Gmyz i Rymanowski w rozmowie z portalem Gazeta.pl zagrozili, że jeśli poseł SLD ich nie przeprosi, to pozwą go do sądu.



Dwa tygodnie temu media ujawniły, że ABW rejestrowała prywatne rozmowy Gmyza i Rymanowskiego z Wojciechem Sumlińskim. Dziennikarze próbowali uspokoić kolegę, który był oskarżany o handel opiniami weryfikacyjnymi b. oficerów WSI i groził mu areszt.

Podziel się