VIP-y skazani na Tu-154? Zakup nowych samolotów wstrzymany

jagor
28.10.2009 , aktualizacja: 28.10.2009 20:04
A A A Drukuj
Samoloty dla prezydenta i premiera są już w kraju. Jednak zamiast wozić najważniejsze osoby w państwie, latają w barwach LOT - ustalił tygodnik "Polityka". Tymczasem na dzień przed szczytem vip-y mają jeden Tu-154
Samolot Embraer 175
Fot. Marcin Jagodziński/na licencji GNU FDL
Samolot Embraer 175
Najważniejsze osoby w państwie nadal muszą latać na Tupolewach. Na dodatek na dzień przed rozpoczynającym się Brukseli szczytem UE do dyspozycji prezydenta i premiera jest tylko jeden Tu-154, bo drugi jest na przeglądzie.

Tymczasem jak informuje "Polityka" dwa brazylijskie embraery175 są już Polsce, tyle że nie wożą vip-ów, ale pasażerów LOT.

Transakcja wiązana

Transakcja przewidywała, że dwie z 12 maszyn, które wcześniej zamówił nasz narodowy przewoźnik, za pieniądze z bankowej pożyczki kupi Agencja Restrukturyzacji Przemysłu, a dokładnie - specjalnie utworzona przez nią spółka ARP Fly. Ta z kolei miała je wyleasingować Ministerstwu Obrony Narodowej, które odpowiada za transport lotniczy najważniejszych osób w państwie - przypomina "Polityka".

Leasing za drogi

Nic z tego jednak nie wyszło, bo choć znalazł się bank gotów pożyczyć pieniądze spółce i wyszkolono nawet pilotów, którzy mieli siąść za sterami embraerów, ostatecznie zabrakło pieniędzy, by m.in. przygotować dokumentację, a Ministerstwo Skarbu nie zgodziło się na dofinansowanie ARP Fly.

- Podczas przygotowywania transakcji okazało się, że leasing byłby zbyt drogi. Kupienie nowych bezpośrednio od producenta wyszłoby taniej - mówi "Polityce" wysoki rangą urzędnik MON.

W efekcie całą procedurę wstrzymano, a rząd zaczął się zastanawiać, czy nie kupić maszyn bezpośrednio od LOT.

Czytaj więcej w tygodniku "Polityka"



Podziel się