Kamiński o agencie Tomku: Był najlepszy, to perełka

rik
27.10.2009 , aktualizacja: 27.10.2009 16:36
A A A Drukuj
- Na pracownikach CBA działających pod przykryciem dokonuje się obecnie moralnego linczu. Są pomawiani o rzeczy najgorsze, w sposób całkowicie nieuzasadniony - powiedział dziś na konferencji prasowej Mariusz Kamiński. Według byłego szefa CBA "mamy do czynienia z wybitnym funkcjonariuszem policji". - Dlatego proszę o odpowiedzialność za słowa - dodał.
Mariusz Kamiński, mimo zakazu CBA, wystąpił na konferencji prasowej
Fot. TVP Info
Mariusz Kamiński, mimo zakazu CBA, wystąpił na konferencji prasowej
Co Kamiński powiedział na dzisiejszej konferencji >>

Z niektórych wypowiedzi jego kolegów wynika, że była to perełka, był jednym z najlepszych. Brał udział w operacjach prowadzonych z funkcjonariuszami pod przykryciem z innych państw w ramach wspólnych międzynarodowych operacji. Ten człowiek zwalczał naprawdę bardzo poważne grupy przemycające ogromne ilości towarów i wśród dilerów narkotykowych - powiedział Kamiński o agencie Tomku.

"Agent był lustrem środowiska"

- Część osób, która ma zarzuty prokuratorskie, a wypowiada się w mediach twierdząc, że miało do czynienia z osobami prymitywnymi z chamami, burakami, tak naprawdę, miało do czynienia z osobami, które działając w pewnym środowiskiem, było lustrem tego środowiska. Jeśli teraz środowisko wyszydza i śmieje się z funkcjonariusza pod przykryciem, tak naprawdę wyszydza i śmieje się z siebie - powiedział Kamiński.

- Być może agent Tomek był swego rodzaju rewizorem gogolowskim, który trafił w pewne środowisko i zachowywał się tak jak ono. Być może atrybuty, z których korzystał drogie samochody, złote łańcuchy nie były takimi w jego życiu prywatnym.

"Zbyt łatwo ufacie podejrzanym"

Kamiński odniósł się do zarzutów jakoby agent Tomek spowodował śmiertelny wypadek samochodowy w latach 90.

- Nie mogę potwierdzić, że informacje, które tak obficie zamieszczacie państwo w mediach, są prawdziwe czy nie. Gdyby były prawdziwe, ujawnianie tych informacji, powołując się na kolegów policjantów, byłoby czymś wyjątkowo niegodziwym. Zbyt łatwo ufacie państwo słowom osób podejrzanych - powiedział.

Podziel się