Korea: Kiedyś bohater narodowy i czołowy naukowiec. Dziś skazaniec

Profesor Hwang Woo-suk, jeden z najbardziej znanych specjalistów od klonowania, został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy m.in. za fałszowanie wyników swoich badań nad klonowaniem komórek. Bohater narodowy Korei, który kilka lat temu wprowadził ją na czołowe miejsce w naukowym wyścigu, ukradł też publiczne pieniądze i złamał zasady etyki zawodowej.
Południowokoreański sąd musiał podjąć decyzję w wyjątkowo napiętej atmosferze. Z jednej strony prokurator domagający się czterech lat więzienia, argumentując to pozaprawnym zarzutem "ośmieszenia kraju", z drugiej dziesiątki zwolenników naukowca, którzy przychodzili na każde przesłuchanie i posiedzenie sądu.

Sąd uznał, że Hwang jest winien wszystkich zarzucanych mu czynów: sfabrykował wyniki swoich badań nad klonowaniem, wydawał pieniądze przeznaczone na badania na własne cele i złamał przepisy etyki zawodowej.

"Przełomowe odkrycia"

W 2004 roku Hwang Woo-suk ogłosił, że sklonował 30 ludzkich embrionów, co miało pomóc w rozwijaniu terapii z wykorzystaniem komórek macierzystych. Rok później opublikował wyniki kolejnych badań. Twierdził, że potrafi produkować komórki macierzyste na zamówienie - tak, by ich materiał genetyczny zgadzał się z DNA pacjentów. To miało przynieść przełom w leczeniu choroby Alzheimera czy parkinsonizmu.

Po opublikowaniu badań w magazynie "Science" z USA nadeszły jednak głosy oskarżające Koreańczyków o sfabrykowanie części wyników.

Po przeprowadzonym w 2005 roku śledztwie Hwang został wyrzucony z uczelni i pozbawiony licencji do badań nad komórkami macierzystymi. Wykorzystując majątek, który zebrał pośród swoich zwolenników w kraju, założył Fundację Rozwoju Biotechnologii SooAm, która specjalizowała się w klonowaniu zwierząt, szczególnie psów.