Mariusz Kamiński w ostatnich wywiadach zaprzecza, jakoby Biuro otrzymało polecenie kontrolowania przetargu ws. stoczni Gdynia i Szczecin Nowa. - Wbrew temu, co mówi minister skarbu i premier nikt nigdy nie zwrócił się do CBA o kontrolowanie przetargu ws. stoczni -
mówił kilka dni temu Mariusz Kamiński na antenie
TVN24. Twierdził też: - Nie miałem stanowić żadnej "tarczy antykorupcyjnej". To hasło, za którym nie kryje się żaden dokument rządowy - dodał.
A w czerwcu... Dziś
TVN24 pokazał kolejne już dokumenty, które podważają słowa o "tarczy". Wynika z nich, że tarcza była ważnym elementem pracy CBA, a nie jedynie "hasłem". Pierwszy z dokumentów to informacja o działalności CBA za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2008, przedstawiona przez Mariusza Kamińskiego na posiedzeniu Senatu 17 czerwca 2009.
O czym konkretnie informował wówczas Kamiński? "Bardzo ważnym aspektem naszej działalności, który przez opinię publiczną jest zupełnie niedostrzegany, a który traktowany jest przez nas w coraz większym stopniu priorytetowo, to działania analityczne prowadzone przez CBA. Rząd postawił między innymi CBA za zadanie zorganizowanie czegoś, co nosi taką roboczą, nieformalną nazwę tarczy antykorupcyjnej".
"Tarcza - jeden z najważniejszych elementów" Także w kwietniu CBA informowało o tarczy - podaje tvn24.pl. Na stronie CBA opublikowano wówczas informację o wynikach działalności CBA za 2008 rok. "Jednym z najważniejszych elementów prac analitycznych Biura była realizacja zadań określonych w programie "tarczy antykorupcyjnej". Zainteresowaniem analitycznym objęto zamówienia publiczne oraz przedsięwzięcia związane z prywatyzacją państwowych spółek prawa handlowego, wyselekcjonowane na podstawie wartości lub znaczenia dla interesów państwa" - pisano wtedy.
Cały dokument na stronie CBA>> W tych dwóch dokumentach nie ma mowy konkretnie o sprawie stoczni Gdynia i Szczecin Nowa. Pisano o "najważniejszych inwestycjach infrastrukturalnych finansowanych ze środków publicznych" oraz o "przedsięwzięciach związanych z prywatyzacją państwowych spółek".
Cichocki i Grad do Kamińskiego Wcześniej pisaliśmy już o piśmie sekretarza rządowego Kolegium Służb Specjalnych Jacka Cichockiego do Mariusza Kamińskiego z grudnia 2008 roku -
pisał on o tarczy antykorupcyjnej. W piśmie nie wspomniano konkretnie o sprawie stoczni. Jednak była tam prośba do CBA o pozyskiwanie informacji o "osobach zaangażowanych w organizację przetargów lub prywatyzacji" objętych "tarczą". Natomiast, jak podaje ministerstwo skarbu, już w styczniu 2008 minister
Aleksander Grad przekazał Kamińskiemu listę osób zaangażowanych w procesy prywatyzacyjne Stoczni w Gdyni i Szczecinie.
Zobacz komunikat ministerstwa>>