Bajeczki o dobrych, "bezpartyjnych fachowcach" są jednymi z najgłupszych, jakie są w Polsce głoszone. Bo żaden taki człowiek, nawet jak jest porządny, nie zaryzykuje starcia z politykami. Tam, gdzie trzeba czyścić, szczególnie "na górze", muszą być tacy ludzie jak Kamiński - powiedział J. Kaczyński.
Szef CBA na wygnaniu J. Kaczyński uważa, że Kamiński jest szefem CBA na wygnaniu. - Może pani to tak określać. Polityk w przeciwieństwie do dziennikarzy, którzy się muszą spieszyć, może poczekać. Nawet na wygnaniu; albo lepiej powiedzieć, że to przerwa w wykonywaniu funkcji. Ja też mam teraz przerwę - dodał.
Według prezesa
PiS Donald Tusk powinien popełnić samobójstwo. - Mówię o samobójstwie politycznym. A jego odpowiedzią na odkrycia CBA były zarzuty wobec szefa biura i mówienie o pułapce, którą on zastawił. Gdy byłem premierem i dowiedziałem się o podejrzeniach wobec Andrzeja Leppera, nie uznałem, że jestem w pułapce, tylko powiedziałem, że sprawa musi być prowadzona. Choć wiedziałem, że to oznacza upadek mojego rządu - powiedział.
Kilkanaście tysięcy podsłuchów Kaczyński mówił także o posłuchach. - To kilkanaście tysięcy zakładanych w ciągu roku podsłuchów. Uspokoiłem się, gdy się dowiedziałem, że ta liczba nie jest istotnie większa ani mniejsza niż wcześniej. Teoria o państwie podsłuchów w czasach PiS była całkowicie pozbawiona sensu - powiedział b. premier.
- Pomijam sferę podsłuchów prywatnych, której nie udało się okiełznać i która nie jest do końca rozpoznana. Na to trzeba by sprawować kilka lat władzę, i to silniejsza niż nasza. Taką, która jest w stanie naruszyć najmocniejsze interesy - dodał.