Afera hazardowa - raport>> Palikot sugerował, że w czasie rządów
PiS miała również miejsce "afera hazardowa", bo w czasie prac nad ostatnią nowelizacją ustawy hazardowej również usunięto zapisy wprowadzające podwyżkę podatku od gier.
- W 2007 roku ludzie z PiS-u skreślili 1 mld dochodów z budżetu państwa. Dziwne, że
Mariusz Kamiński i CBA przez 2 lata nie zarejestrowali, co się dzieje w rządzie PiS - atakuje Palikot. - W sprawie Chlebowskiego i Drzewieckiego mamy fatalne zachowania. Tu mamy konkret - zmieniono ustawę - dodaje.
Posłowie debatowali o komicji - relacja na żywo>> Palikot uważa, że komisja hazardowa pokaże wszystkie nieprawidłowości za czasów PiS-u i paradoksalnie może uderzyć w partię Jarosława Kaczyńskiego. Według niego, w ten sposób "Mariusz Kamiński znów podłożył PiS świnię". Ma nadzieję, że konfrontacje między Donaldem Tuskiem, Jarosławem Kaczyńskim i Mariuszem Kamińskim pomogą wyjaśnić najważniejszą kwestię: - Największą aferą w tej aferze jest to, że prawdopodobnie CBA zostało wykorzystane do walki politycznej.
Palikot cieszy się, że został wiceprzewodniczącym Klubu Parlamentarnego PO i uważa to za wielki sukces. Jednocześnie tłumaczy, dlaczego dostał najmniej głosów. - Bo jestem bardzo krótko w PO, bo jestem osobą ekscentryczną, bo jestem osobą bogatą - wylicza. Twierdzi też, że wszyscy w PO woleliby, żeby Schetyna zrezygnował z funkcji przewodniczącego klubu.