- Wszystko się może zdarzyć. Być może będę kandydował. Ale wszystko zależy od tego, czy będzie chciał tego naród - miał powiedzieć portalowi tvp.info
Lech Wałęsa.
Portal opublikował tego sensacyjnego newsa dzisiaj o 15.59.
Ale nie sposób zweryfikować tej informacji, bo Wałęsa dziś po godz. 10 odleciał do Huston w
USA.
Kiedy tvp.info zdążyło poznać zamiary Wałęsy? Adam Domiński, osobisty sekretarz Lecha Wałęsy i prywatnie jego zięć jest przekonany, że ostatnio nie było w Gdańsku żadnego dziennikarza z tvp.info. Nie było ich także na lotnisku, gdy Wałęsa odlatywał, żaden z nich nie leci też z byłym prezydentem do USA.
- Rozmawiałem z nim telefonicznie dzisiaj rano o 8.30 - poinformował nas Wiktor Ferfecki z tvp.info
Sam Domiński jest zdumiony rewelacjami o kandydowaniu Wałęsy: - Pierwsze słyszę. Nic dotąd nie wskazywało, by miał podjąć taką decyzję - mówi i dodaje: - Ale z szefem nigdy nic nie wiadomo.
Politolog: Wałęsa miałby duże szanse... Wałęsa już dwukrotnie ubiegał się ponowne objęcie funkcji głowy państwa: w 1995 roku i pięć lat później. Za drugim razem uzyskał śladowe poparcie - 1,01 proc. Od tego czasu jednak wiele się zmieniło. Obecnie były prezydent zajmuje czołowe miejsca w rankingach zaufania do polityków. Z niedawnego sondażu dla CBOS wynika, że jemu i Donaldowi Tuskowi ufa najwięcej Polaków - 55 procent.
Jakie miałby szanse? Zdaniem politologa dr. Wojciecha Jabłońskiego, bardzo duże. - Obecnie mamy kryzys w polityce, wywołany tym, że pierwszy garnitur solidarnościowy został zastąpiony przez drugi albo i trzeci. Dlatego tęsknimy za czasami, gdy śmialiśmy się z gaf Lecha Wałęsy, bo wtedy mimo wszystko polityka była bardziej poważna niż obecnie - komentuje dla tvp.info.
...ale mogą go atakować Bolkiem Jabłoński dodaje jednak, że wątpi w to, iż były prezydent zdecyduje się na kandydowanie. - Wiązałoby się to z wściekłą kampanią przeciwników Wałęsy, którzy chcieliby zrobić niego Bolka i kapusia, niezależnie od tego, czy te zarzuty są prawdziwe, czy nie. Gdyby wygrał, byłoby to pyrrusowe zwycięstwo - zaznacza.
Lech Wałęsa najwyraźniej się z tym zgadza i daje temu wyraz w rozmowie z TVP.info: - W obecnych czasach, przy takich politykach, jak Kaczyński i Rydzyk, kandydowanie byłoby trudne. Poza tym byłem już prezydentem i wiem, jaka to ciężka robota - czytamy w ostatnim zdaniu tekstu.