Moskwa: Protest przeciw fałszerstwom wyborczym. Gorbaczow: Do diabła! Jakich czasów dożyliśmy

ga IAR
22.10.2009 , aktualizacja: 22.10.2009 21:23
A A A Drukuj
Opozycja twierdzi, że wyniki głosowania zostały sfałszowane Fot. Yuri Ivaschenko AP Opozycja twierdzi, że wyniki głosowania zostały sfałszowane
Około 1,5 tysiąca osób protestowało na Placu Tryumfalnym w Moskwie przeciwko fałszerstwom wyborczym, które miały miejsce w trakcie wyborów lokalnych przeprowadzonych 11 października. Akcje zorganizowała Komunistyczna Partia Rosyjskiej Federacji.
Opozycja twierdzi, że wyniki głosowania zostały sfałszowane
Fot. Yuri Ivaschenko AP
Opozycja twierdzi, że wyniki głosowania zostały sfałszowane
Opozycja twierdzi, że wyniki głosowania zostały sfałszowane
Fot. Alexander Zemlianichenko AP
Opozycja twierdzi, że wyniki głosowania zostały sfałszowane
Michaił Gorbaczow
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Michaił Gorbaczow
Lider komunistów Giennadij Zjuganow, zapowiedział, że jego partia będzie domagać się dymisji Władimira Czurowa, szefa Centralnej Komisji Wyborczej. Zdaniem komunistycznych liderów nie stanął on na wysokości zadania, a trakcie wyborów. Zdecydowanie wygrała je prorządowa partia Jedna Rosja. Partie opozycyjne zdobyły znikome poparcie. Opozycja twierdzi, że wyniki głosowania zostały sfałszowane.

Dosyć krytycznie o wyborach wypowiedział się Michaił Gorbaczow. W wywiadzie dla Radia Swoboda nazwał je "profanacją". Jego zdaniem potrzeba są zmiany ordynacji wyborczej. Zwrócił uwagę, że nawet w Moskwie gdzie skupione jest życie polityczne Rosji ludzie nie idą głosować gdyż są rozczarowani - widzą, że ich udział w wyborach nic nie zmienia. - Do diabła! Jakich czasów dożyliśmy - powiedział ostatni Pierwszy Sekretarz Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego.

Podziel się