Fot. Yuri Ivaschenko APOpozycja twierdzi, że wyniki głosowania zostały sfałszowane
Około 1,5 tysiąca osób protestowało na Placu Tryumfalnym w Moskwie przeciwko fałszerstwom wyborczym, które miały miejsce w trakcie wyborów lokalnych przeprowadzonych 11 października. Akcje zorganizowała Komunistyczna Partia Rosyjskiej Federacji.
Fot. Yuri Ivaschenko AP
Opozycja twierdzi, że wyniki głosowania zostały sfałszowane
Fot. Alexander Zemlianichenko AP
Opozycja twierdzi, że wyniki głosowania zostały sfałszowane
Lider komunistów Giennadij Zjuganow, zapowiedział, że jego partia będzie domagać się dymisji Władimira Czurowa, szefa Centralnej Komisji Wyborczej. Zdaniem komunistycznych liderów nie stanął on na wysokości zadania, a trakcie wyborów. Zdecydowanie wygrała je prorządowa partia Jedna Rosja. Partie opozycyjne zdobyły znikome poparcie. Opozycja twierdzi, że wyniki głosowania zostały sfałszowane.
Dosyć krytycznie o wyborach wypowiedział się Michaił Gorbaczow. W wywiadzie dla Radia Swoboda nazwał je "profanacją". Jego zdaniem potrzeba są zmiany ordynacji wyborczej. Zwrócił uwagę, że nawet w Moskwie gdzie skupione jest życie polityczne Rosji ludzie nie idą głosować gdyż są rozczarowani - widzą, że ich udział w wyborach nic nie zmienia. - Do diabła! Jakich czasów dożyliśmy - powiedział ostatni Pierwszy Sekretarz Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego.