16.23 Kończymy relację z tej debaty. Dziękujemy i zapraszamy do czytania komentarzy w serwisie Wiadomości Gazeta.pl.
16.17 Na pytania odpowiada Karpiniuk. Dlaczego cofać się w zakresie badań komisji tak daleko wstecz? - Bo głównym przedmiotem badań komisji ma być sprawa przepływu pieniędzy przez automaty - mówi. A co z układami biznesmenów z politykami? To Karpiniuk przemilczał. Na koniec przypomina, że Kempa nie skończyła prawa tylko administrację: - I może mieć kłopot z odróżnieniem oskarżonego od skazanego - ocenia. Kurtyna.
16.10 Po nim Kempa. Jakieś osobiste uwagi do Karpiniuka, uśmieszki: - Miałam nie używać tego określenia. Nazwy nowego komitetu - Komitetu Krycia Afer. Tam może się pan zapisać. - Kempa porównuje wystąpienia Karpiniuka i Tomasza Kamińskiego, łaskawie chwali tego drugiego... Itp.
16.08 Arłukowicz odpowiada na pytania w imieniu klubu Lewicy. Odpowiedzi nic nowego nie wnoszą, bo mówił już o wszystkim w swoim wystąpieniu. - Siedem osób to minimum, by w komisji obowiązywała zasada parytetu - powtarza.
15.53 Raz jeszcze przypominany szczegóły projektu PO (z wystąpienia Sebastiana Karpiniuka):
15.48 Posłanka Wróbel: - Przeczytałam projekt Po i jestem przerażona. Szykuje nam się komisja ds. nacisków bis. Przy tych założeniach nie będzie możliwe wyjaśnienie jakichkolwiek nieprawidłowości dotyczących rządu Donalda Tuska. Prawda nie została wyjaśniona. (...) Chcę, żeby komisja odpowiedziała na pytanie, skąd przeciek i czy Donald Tusk jest za niego osobiście odpowiedzialny! Chcę wiedzieć... - Wróbel coraz bardziej podnosi glos. Jej czas się kończy, Niesiołowski wyłącza mikrofon. Wróbel wciąż na mównicy. Jakieś brawa. Zamęt...
15.40 Jednym z najczęściej używanych dziś słów na sali obrad jest "spocony". To w odniesieniu do Chlebowskiego i jego "ostatniej konferencji". Z lubością słowa "spocony" używają dziś zwłaszcza młodzi posłowie, którzy nie bardzo mają cokolwiek do powiedzenia, ale są przekonani, że wiedzą, jak to powiedzieć. I bardzo chcą mówić. I być zauważonymi. Być jak Ziobro. Dlatego uspokajamy: młody pośle PiS z czerwoną twarzą, właśnie zostałeś zauważony.
15.36 Byli już Kempa, Górski, Paluch... Teraz Masłowska: - Dla mnie Palikot jest chamem, bo tak powiedział o moim prezydencie. - Uff... Za nami ok. połowa pytań.
15.30 Na to czekaliśmy. Posłanka Paluch na chwilę przestała trząść się ze śmiechu w swojej ławie i wkroczyła na mównicę. I od razu konkret: - Jakimi osobami otacza się premier? Jego koledzy od wina i piłki zostali szefem komisji, ministrem sportu, wicepremierem.
15.27 Poważnych pytań jest mało, wybieramy więc coś z tego, co po prostu jest. Poseł Artur "Czarny Mesjasz" Górski do wnioskodawcy z PO: Czy nie dlatego chcecie zająć się wieloma nowelizacjami ustawy o grach i zakładach wzajemnych, by zaciemnić sprawę?
15.23 Pytania są słabe. Marek Suski wykorzystuje swoje cenne półtorej minuty na dociekania, gdzie są przedstawiciele rządu. Ktoś inny zadaje pytanie Niesiołowskiemu zamiast wnioskodawcom.
15.14 Izabela Leszczyna z PO do PiS-u i
SLD: Dlaczego nie chcecie badać sprawy hazardu z 2003? (argument: badanie wcześniejszych błędów legislacyjnych pozwoli wyciągnąć wnioski z tamtych błędów i uniknięcie ich w przyszłości.)
15.12 Rozpoczyna się zadawanie pytań. Na liście 30 osób, czas: 1,5 minuty na pytanie. W relacji wybierzemy tylko te ciekawsze i na poziomie.
15.06 Marek Borowski, konkretnie, rzeczowo, bez popisów: - We wszystkich tych przemówieniach słychać było ciągle słowo "prawda" (...) Tymczasem każdy z trzech projektów powołania komisji obciążony jest wadami, o których wypowiedziało się już Biuro Analiz Sejmowych. Wadami konstytucyjnymi. (...) Badane instytucje nazwane są nieprecyzyjnie. (...) Działanie osób prywatnych nie może być przedmiotem badań komisji. (...)
Niech wnioskodawcy pomyślą, co budzi ich wątpliwości i niech ubiorą to w słowa prawne. Inaczej sparaliżuje to prace komisji - mówi Borowski.
15.03 Dorn popisuje się: - Mamy do czynienia z transformacją: Oto jednoręki bandyta z etykietą "Chlebowski" przeistacza się w dwurękiego bandytę z etykietką "Schetyna". (...) Komisja ma służyć Platformie do prania brudnych rąk i nieczystych sumień - kończy. W ławach PiS zachwyceni fani nieśmiało biją brawo.
14.58 Na mównicę wchodzi Dorn. Chyba już się najadł. Dorn ws. zakresu badań i przewodniczącego zgadza się, oczywiście z PiS-em.
14.54 - Patrząc na całość sprawy, widzimy, że zapis w ustawie - mimo nacisków - nie został skreślony - mówi poseł
PSL, podkreślając, że nie wiadomo, czy to przez opór polityków czy nieudacznictwo służb specjalnych.
14.52 Stanisław Żelichowski, PSL: - Po tych emocjach można powiedzieć - cytując klasyka - "oj, będzie się działo". - Wspomina komisję Rywina, która wyprodukowała kilka raportów i Sejm głosował nad tym, która prawda jest bardziej prawdziwa. Teraz może być tak samo - zauważa Żelichowski.
14.44 Na mównicę wchodzi młody poseł SLD, Tomasz Kamiński. - Panie Wassermann, prawda nie stoi i nie leży - zaczyna. Reszta wystąpienia na podobnym poziomie merytorycznym i intelektualnym. Do tego intonacja i dykcja robotnika pokrzykującego na budowie. - Na szczęście jest lewica (joł?) - ciągnie młody poseł. Wrócimy, gdy rozpocznie się następne wystąpienie.
14.40 Wassermann uzasadnia, dlaczego szef komisji powinien być z PiS-u: - Bo tego wymagają standardy demokracji. Mówi też, dlaczego zakres prac powinien objąć także sprawę przecieku i zarzuty dla Kamińskiego. Spokojnie. Mówi, że ws. zapisy prawne dotyczące działań CBA są nieprecyzyjne. - Tu jest problem prawny i to prawo trzeba doprecyzować, a nie ścigać - szefa służby - mówi. Na razie chyba najbardziej konkretne merytorycznie wystąpienie w tej debacie.
14.35 W imieniu PiS-u Zbigniew Wassermann: - Ta komisja nie musi być kabaretem...
14.34 Stefan Niesiołowski, który w międzyczasie przejął prowadzenie obrad, ciągle musi uspokajać posłów, którzy z ław przerywają Urbaniakowi. Urbaniak do PiS-u: - Oj, boli, boli...
14.31 Debata staje się naprawdę żenująca. Urbaniak przytacza
doniesienia prasowe o tym, że hazardem zajmowała się "prezydencka" kancelaria prawnicza z Sopotu. - I to was boli - mówi. Słychać jakieś głosy z ław PiS-u.
14.29 Karpniuk kończy, po nim oświadczenia klubów. W imieniu PO poseł Jarosław Urbaniak, też delegowany do komisji hazardowej.
Kto jeszcze ma szansę do niej trafić? Zobacz sylwetki 14.24 Gdy tylko Karpiniuk powie coś konkretnego, natychmiast o tym napiszemy. Tymczasem wyjaśnienie sprawy Jacykowa:
dlaczego został usunięty z sali obrad Sejmu - czytaj.
14.23 Pamiętajmy więc: jacy śledczy, taka komisja. Dlatego ta komisja gwarantuje, niestety, tylko "dobrą zabawę"
- komentarz 14.18 Karpiniuk pyta SLD, czy też nie ma sobie nic do zarzucenia, np. ws. automatów o niskich wygranych. -
Chcemy pokazać całość sprawy. Prawda jest tylko jedna i leży zawsze tam, gdzie leży - ciągnie poseł PO. Partii wykształciuchów.
14.17 Karpiniuk równie merytoryczny co Arłukowicz: - Pamiętamy taśmy Renaty Beger. Wzięliście wtedy za to odpowiedzialność?
14.14 Karpiniuk mówi mniej zajmująco niż Kempa, więc rozglądamy się po sali. Ławy przerzedzone. Z tyłu Ludwik Dorn. Chyba ma jakiś problem: chodzi w tę i z powrotem, ciągle coś wkłada do ust i je. Z kolei w ławach PiS-u rzuca się z atakach śmiechu posłanka Paluch. Znana na razie tylko ze swego specyficznego sposobu okazywania radości.
14.11 Sebastian Karpiniuk przedstawia projekt PO. -
Mariusz Kamiński nie może narzucać zakresu badań komisji - argumentuje postulat PO, by śledztwem objąć też działania wcześniejszych rządów ws. prawa hazardowego.
14.10 Na mównicę wchodzi Marek Suski: - Wniosek formalny: proszę, by ktoś z rządu reprezentował rząd. -
Rzeczywiście: ławy rządowe są puste. Kolejna, niepotrzebna wpadka.
14.08 - Panie premierze, jeszcze raz apelujemy - Kempa mówi to odpowiednio modelując głos i w dramatyczny sposób go zawieszając. - Prosimy o oddanie przewodnictwa w komisji największemu ugrupowaniu opozycyjnemu. Tylko to zapewni wyjaśnienie sprawy. Apelujemy do pana o prawdę, całą prawdę i tylko prawdę - kończy Kempa.
14.07 - Chcecie bezwzględnie panować nad tą komisją. Być sędzią we własnej sprawie. Pierwszym dowodem jest zachowanie dopiero kandydata na przewodniczącego. Drugim zakres badań: chcecie badać wszystko, czyli nic - mówi Kempa.
14.03 I chwila dla uhonorowania Kamińskiego. - Dlaczego nagle prokuratura w Rzeszowie postawiła mu zarzut? Dlaczego tej kwestii nie zbadać? (...) Tego, kto na kogo mógł wywierać naciski? Przecież to sprawa, która zajmuje Państwa od 2 lat: naciski. No to je zbadajmy. (...) Dzieją się rzeczy skandaliczne i zrozumcie to Państwo wreszcie!
14.00 Co trzeba wyjaśnić? Rolę Schetyny, Szejnfelda, Kapicy (?!) oraz, oczywiście, pozostającego w kręgu podejrzeń Tuska. - Chcemy, by pan premier wyjaśnił, dlaczego nie podjął działań zaradczych. A jeśli je podjął, to czy były wystarczające, by zabezpieczyć proces legislacyjny - mówi Kempa. Trzeba zbadać sprawę wycieku, role Drzewieckiego i Chlebowskiego.
13.54 - Skorumpowanie procesu legislacyjnego: jeśli państwo z PO twierdzą, że to nie jest afera, to co w Polsce jest aferą (...).
Pan premier Donald Tusk stoi dziś samotnie na wielkim polu minowym. I te miny pozakładali jego przyjaciele - Kempa "rozkręca się". Dalej o tym, że premier nie wysyła do walki z minami "inteligentnych saperów". - Tylko CKM-y - ciągnie ta jedna z najsubtelniejszych posłanek PiS-u.
13.53 -
Proszę Państwa, Polsce jest kryzys. Polska jest targana aferami. Panu premierowi rozwiązał się worek z aferami. To afera Rywina do dziesiątej potęgi - Kempa załamuje ręce.
13.52 Na mównicę wchodzi
Beata Kempa. Załamana tym, co dzieje się w Polsce. Proszę Państwa, kończy się świat...
13.50 - Żeby wiedzieć, jak przeprosić, trzeba wiedzieć, za co przeprosić. I ta komisja ma pomóc panu premierowi przeprosić Polaków. Pan premier musi przeprosić Polaków - ciągnie młody retor. Podaje przykłady tego, co komisja ma pomóc zrozumieć Tuskowi... "Czy pan Czuma jest dobrym ministrem, czy pan Palikot jest dobrym szefem komisji Przyjazne Państwo"... Tak - powiedział to.
13.47 - Chcemy zbadać legalność działań CBA, bo jeśli służby osaczają premiera i rząd, to coś jest w Polsce nie tak - ciągnie swoje "oczywiste oczywistości" Arłukowicz. - I my jesteśmy powołani do tego, by to wyjaśnić - dodaje. Mówi "trójkami" - jak... Aleksander Kwaśniewski.
13.45 Dlaczego SLD nie chce badać historii problemu z biznesmenami od hazardu? - Bo Miro był ministrem rządu Donalda Tuska - mówi poseł klubu, do którego kiedyś należał m.in. Jerzy Jaskiernia, bohater pierwszej afery hazardowej. Arłukowicz twierdzi, że to, co PO odziedziczyła po poprzednikach, nie ma znaczenia. Liczy się Miro - powtarza z lubością.
13.44 Arłukowicz podkreśla, że SLD nie chce mnożenia komisji śledczych, bo generalnie są one słabe, ale w tym przypadku Sejm nie ma wyboru.
13.41 Poziom merytoryczny taki, jak myśleliśmy: - Czy prawo tworzą dziś w Polsce politycy zdyszani i zmęczeni po cmentarnym joggingu? - poseł Arłukowicz jest dość młody, chce się wykazać. Przypomina, że Czuma uznał kolegów za niewinnych i "dlatego" SLD chce powołania komisji.
13.38 Prowadzenie przejmuje Komorowski,
początek czytań. Jako pierwszy przedstawiony zostanie projekt Lewicy, przemawia Bartosz Arłukowicz.
13.32 Platforma odpowiada PiS-owi: "o godz. 14.30 w Sejmie odbędzie się konferencja prasowa KP PO. Temat: Kłamstwa Mariusza Kamińskiego. W konferencji udział wezmą posłowie Janusz Palikot i Andrzej Halicki." Po co im w ogóle ta komisja? Mogliby przez kolejny rok organizować codziennie konferencje: PO o kłamstwach PiS-u, a PiS - o grzechach PO. Oszczędzilibyśmy trochę pieniędzy z podatków.
13.22 Już wiemy, dlaczego Jacyków musiał opuścić salę - za chwilę więcej w relacji i serwisie Deser.pl.
13.09 Szmajdziński prosi, by Straż Marszałkowska zajęła się "miłym panem w kapeluszu". Wszystkie kamery na galerię dla prasy... Patrzymy, a
Straż wyprowadza Tomasza Jacykowa... Chyba jednak wystarczy nam już posłanka Kempa. Więcej o sprawie za chwilę.
13.07 To jednak chwilę potrwa. Ws. stoczni pragnie wypowiedzieć się jeszcze dziesięć osób z PiS-u.
12.57 Czym różnią się trzy uchwały powołujących komisję śledczą?
Zobacz porównanie projektów! 12.53 Przedłuża się dyskusja ws. "afery" stoczniowej. Grad i PO twierdzą, że nie ma afery, PiS - że jest.
12.20 Kwadrans przed rozpoczęciem debaty przedsmak tego, co odbędzie się podczas dyskusji i stylu, w jakim to coś się odbędzie: konferencja PiS-u pod tytułem "Sekuła lekiem na strach Donalda Tuska". Nie zabraknie na niej Beaty Kempy, towarzyszyć jej będą Zbigniew Wassermann i Mariusz Błaszczak. Nieobecny: Zbigniew Ziobro. Start: 12.30.
Co już wiemy (przed obradami) Nie wiadomo dokładnie, co komisja ma badać, ale być musi - zgadzają się co do tego PIS, PO i SLD. Przeciw są osoby rozpatrujące rzecz merytorycznie (argumenty: posłowie przygotowani słabo albo wcale, od śledztw są prokuratorzy, a komisja stanie się tylko polem politycznych bitew i jazgotu w czasie kampanii wyborczej).
Wczoraj Platforma zapowiedziała, kogo wyśle do komisji. To Sebastian Karpiniuk, Jarosław Urbaniak i - delegowany przez PO na szefa - Mirosław Sekuła. Przeciw temu, by komisji przewodniczył ktoś z Platformy, są SLD i PiS. PSL komisji
przewodniczyć nie chce.
PiS wyznaczy do zasiadania w nowej, "kampanijnej" komisji Beatę Kempę i Zbigniewa Wassermanna. To, że członkami tej komisji mają być niektórzy posłowie już zasiadający w innych komisjach śledczych, wymusi zmiany w tych drugich. Np. za Karpiniuka do komisji naciskowej wróci Andrzej Czuma.
Reprezentantem PSL-u będzie Adam Krzyśków, a SLD - Bartosz Arłukowicz.
Kluby różnią się też co do tego, jak bardzo "pokazowe" mają być obrady komisji hazardowej: