Szef MSz rozmawiał dziś w Polsacie z Jarosławem Gugałą. - Dziś wiceprezydent zwrócił się do premiera Tuska "panie prezydencie". Powstało wrażenie, jakby nie wiedział z kim rozmawia - zauważył Gugała.
Sikorski zareagował dyplomatycznie: - Ja sadzę, że jest inaczej. Proszę pamiętać, że sekretarz stanu
USA Madeleine Albright posiedziała kiedyś, że Ameryka stoi wyżej, więc widzi dalej. Wie pan, oni tam mają superkomputery w narodowej agencji wywiadu, które może przewidziały.
Gugała: - Sugeruje pan, że to była pomyłka premonicyjna? - Sikorski: - Myślę, że pan premier Donald Tusk ma powody do sądzenia, że to dobry omen.
Sprawy nie zdążyli jeszcze skomentować ani prezydent
Lech Kaczyński, ani jego brat Jarosław, ani żaden z polityków
PiS-u.
O wpadce Bidena
czytaj w serwisie Deser.pl i
w relacji na żywo z wizyty wiceprezydenta USA.