Joe Biden w Polsce. Tusk: "tak" dla tarczy [NA ŻYWO] >>
O nowym systemie obrony rakietowej do tej pory niewiele wiadomo. Najważniejsza różnica, to fakt, że rakiety mają chronić przed pociskami średniego i krótkiego zasięgu. Wcześniej Amerykanie chcieli rozmieścić w Polsce system obrony przed rakietami dalekiego zasięgu.
Cztery etapy programu 17 września 2009 r. prezydent Barack Obama przedstawił Polsce nową koncepcję amerykańskiego programu obrony przeciwrakietowej w Europie. Według urzędników z Kancelarii premiera realizacja programu składa się z 4 etapów. W każdym z nich do systemu wprowadzany ma być coraz nowocześniejszy i bardziej zaawansowany technologicznie sprzęt. W pierwszym etapie do 2011 roku na obszarze Europy mają być rozmieszczone okręty wyposażone w system Aegis z aktualnie dostępną rakietą SM-3 i mobilnym radarem.
Następnie do 2015 roku w Europie mają być rozmieszczone rakiety kolejnej generacji SM-3 na lądzie i na okrętach oraz ma być wymieniony system radarowy na bardziej zaawansowane technologicznie.
Około 2018 r.
USA rozmieści w Europie, w tym w Polsce zaawansowaną generację rakiet SM-3 na lądzie i na okrętach, zdolnych do zwalczania rakiet krótkiego i średniego zasięgu.
Po 2018 roku ma pojawić się kolejna generacja rakiet SM-3 o poszerzonym zakresie zwalczania rakiet średniego i dalekiego zasięgu.
Polska jest pierwszym państwem, do którego Ameryka zwróciła się z ofertą rozmieszczenia bazy nowoczesnych rakiet SM-3 na jego terytorium.
Trzydzieści nowych baterii? Wstępnie wiadomo, że w Polsce może zostać zainstalowane 30 baterii rakiet typu SM-3. Pierwsze informacje mówią też, że przy obsłudze systemu ma pracować 100, a nie jak wcześniej przewidywano 400 amerykańskich żołnierzy. Mają oni pojawić się w naszym kraju dopiero za sześć lat. Nadal nie wiadomo, gdzie te baterie miałyby być umieszczone
Rozmowy toczą się w kuluarach, ale wiadomo, że polski rząd zabiega, aby stacjonujący w Polsce amerykańscy żołnierze nie byli zwolnieni z obowiązków płacenia podatków w naszym kraju. Nasz rząd chce też, by żołnierze amerykańscy podlegali polskiemu sądownictwu, jeśli poza służbą wejdą w konflikt z prawem.
Patrioty już w przyszłym roku? Z kolei przed kilkoma dniami Aleksander Vershbow, asystent sekretarza obrony USA mówił w Warszawie, że Polska może być gospodarzem jednej z dwóch w Europie mobilnych wyrzutni nowej tarczy antyrakietowej USA. Już w przyszłym roku pojawią się uzbrojone rakiety Patriot, najpierw rotacyjnie, a w przyszłości na stałe. Wyrzutnia ma mieć charakter bojowy (wcześniej mówiło się o wyrzutni z głowicami ćwiczebnymi).
Biden: Większe bezpieczeństwo Polski, USA i NATO - Nasza obrona przeciwrakietowa (...) jest zapewnieniem bezpieczeństwa wobec rosnącego zagrożenia Europy, w tym również Polski. Będziemy to robić bardziej efektywnie niż poprzedni system mógłby zrobić - zapewniał dziś w Warszawie Biden.
- Mówiąc krótko, nasz plan obronny polega na większym bezpieczeństwie NATO i większym bezpieczeństwie Polski, jak również Stanów Zjednoczonych Ameryki - podsumował Biden.
- Nowy system obrony przeciwrakietowej to wzmocnienie obrony europejskiej i całego NATO - przekonywał wiceprezydent po spotkaniu z premierem.
Jak podkreślił Biden, USA doceniają to, że Polska "zdobyła się na nowy krok i zgodziła się na rozmieszczenie elementów planu obronnego". Teraz - dodał - Stany Zjednoczone szukają "nowej, lepszej drogi, żeby wykorzystać technologię do obrony przeciwko rakietom balistycznym".
Tusk: Ten system jest potrzebny - Nowa propozycja USA dotycząca systemu obrony wydaje nam się bardzo interesująca. Ten system jest potrzebny. Polska jest gotowa uczestniczyć w projekcie SM-3, projekcie nowej konfiguracji obrony antyrakietowej - mówił Tusk. - To przedsięwzięcie będzie służyło naszym wspólnym wartościom.