fot. Adam Golec / Agencja GazetaBrama w muzeum Auschwitz
Czy każdy uczeń będzie musiał obowiązkowo odwiedzać muzeum Auschwitz-Birkenau? Tego od minister edukacji domaga się poseł SLD Stanisław Rydzoń. Pomysł spodobał się już władzom muzeum, a Katarzyna Hall - zdumiona tą propozycją - na razie milczy.
- Dzisiejsza, zagoniona młodzież często zapomina o tym, co się działo w czasie II wojny światowej. Niewiele wie o obozach koncentracyjnych, o tym, że ginęli tam Polacy. Gorzej: w szkole poświęca się temu zagadnieniu mało miejsca - tłumaczy Gazecie.pl Stanisław Rydzoń z SLD.
Jego zdaniem lekarstwem na ten problem byłaby właśnie sytuacja, w której każdy uczeń - i to bez wyjątku - musiałby obowiązkowo odwiedzić z wycieczką szkolną były obóz koncentracyjny, np. Auschwitz- Birkenau. - Tak wycieczka powinna być wpisana w ramach programu nauczania historii. Na początek oczywiście w szkole ponadgimnazjalnej, bo to już dorosła młodzież, która rozumie takie rzeczy - proponuje Rydzoń. Poseł lewicy wysłał do minister edukacji interpelację w tej sprawie. Odpowiedzi jeszcze się nie doczekał.
Pytani przez Gazeta.pl o ten pomysł urzędnicy resortu edukacji nie kryli nim zdziwienia. - Mało realne, aby pani minister na coś takiego się zgodziła - usłyszeliśmy.
Tymczasem propozycja posła znalazła poparcie wśród władz Muzeum Auschwitz-Birkenau. - Rozmawiałem już na ten temat z panią wicedyrektor muzeum Krystyną Oleksy. Była zachwycona - twierdzi Rydzoń. Jarosław Mensfelt, rzecznik prasowy muzeum w Oświęcimiu zapewnia, że instytucja jest przygotowana na większą liczbę wycieczek szkolnych.- Mamy sporą liczbę przewodników - mówi.