Jak zawsze w poniedziałek spółka Euro Poznań 2012 otworzyła bramy stadionu dla zwiedzających. Tym razem zainteresowanych postępem prac przy Bułgarskiej było dużo więcej, niż zwykle. Pierwszy raz mieli okazję zobaczyć z bliska stalową konstrukcję dachu. Każdy chciał podejść jak najbliżej.
- Robi wrażenie. Nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem, szkoda, że nie mogłem wziąć ze sobą wnuka - mówi reporterowi
TOK FM pan Maciej. Na stadion przyszedł z aparatem fotograficznym, specjalnie by uwiecznić moment podnoszenia i montażu.
- Jest piękna, większa i dłuższa, niż sobie wyobrażałem - mówi z wypiekami na twarzy Przemek. Duże wrażenie zrobiła metalowa konstrukcja także na jego tacie, który jest budowlańcem. - Jest to z pewnością inżynierski majstersztyk - ocenia. Każdy ze zwiedzających zadawał sobie pytanie, jak taki stalowy kolos, można unieść w górę.
Operacja montaż - Można, tłumaczył oprowadzający poznaniaków po trybunie Michał Prymas, wiceprezes spółki Euro Poznań 2012. - Stalowa konstrukcja zostanie podniesiona najpierw na metr wysokości. Wtedy przystąpimy do jej sprężania i dopiero po trzech, czterech dniach zaczniemy ją wciągać na właściwą wysokość, czyli 30 metrów - tłumaczy Prymas.
Żeby unieść potężną kratownicę do Poznania ściągnięto sprzęt i specjalistów ze Szwajcarii. 1, 5 tysiąca ton stali wciągać będzie aż osiem hydraulicznych siłowników, każdy waży ok. 200 ton. Dla bezpieczeństwa urządzenia zamontowano na stalowych konstrukcjach, przymocowanych do końca dźwigara .
Jedyne co może przeszkodzić w stawianiu konstrukcji to zła pogoda. - Warunki atmosferyczne są niezwykle istotne przy tej operacji, mamy jednak nadzieję, że ani mgła, ani silny wiatr nie będą zbytnio dokuczać - mówi Tok FM Prymas.
Sportowa arena przy ul. Bułgarskiej będzie jedną z czterech, na której w 2012 roku odbędą się piłkarskie mistrzostwa Europy organizowane przez Polskę i Ukrainę. Na jej trybunach zasiądzie ok. 40 tysięcy kibiców.