Jak podkreślił inny prezydencki minister
Mariusz Handzlik, przyszłotygodniowe spotkanie przywódców państw i rządów jest bardzo ważne dla prezydenta, gdyż omawiane będą kwestie instytucjonalne związane z Traktatem z Lizbony.
Minister Handzlik powiedział też, że
Lech Kaczyński wspiera Janusza Lewandowskiego jako kandydata Polski na unijnego komisarza. Zaznaczył, że podczas ostatniej wizyty w Polsce szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso, prezydent wyraził pełne poparcie dla kandydatury Lewandowskiego.
Przedstawiciele rządu, w tym premier Donald Tusk, dawali kilkakrotnie do zrozumienia, że są zainteresowani ważną teką gospodarczą dla komisarza z Polski.
Wypych: Prezydent nie rozmawiał z premierem - Z tego co wiem, pan prezydent nie konsultował swojej decyzji z panem premierem - powiedział w rozmowie z Gazeta.pl Paweł Wypych z Kancelarii Prezydenta. Prezydencki minister podkreślił, że Lech Kaczyński nie ma obowiązku pytać Donalda Tuska o to, czy może jechać na szczyt UE.
Sikorski: mam wrażenie, że prezydent przyjął rozstrzygnięcie Trybunału Szef MSZ
Radosław Sikorski, zapytany przez dziennikarzy, czy cieszy się, że prezydent wybiera się na najbliższy szczyt UE do Brukseli, odpowiedział: "jestem przekonany, że to będzie kwestią uzgodnień, bo mam wrażenie, że pan prezydent przyjął do wiadomości rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego".
W maju Trybunał rozstrzygał - na wniosek premiera Donalda Tuska - spór kompetencyjny między szefem rządu a prezydentem w sprawie reprezentacji Polski na posiedzeniach Rady Europejskiej. TK orzekł, że prezydent może samodzielnie decydować o udziale w szczycie Unii Europejskiej, jednak to rząd ustala stanowisko Polski, które podczas obrad szczytu prezentuje premier.