Roman Polański jeszcze dziś ma wyjść ze szpitala

mip, tm, IAR, AFP
19.10.2009 , aktualizacja: 19.10.2009 15:33
A A A Drukuj
Mam nadzieję, że Polański dziś wyjdzie ze szpitala - mówi jego adwokat Herve Temime. Reżyser trafił tam z więzienia w sobotę. Lekarze badali go, bo skarżył się na drobne dolegliwości. Jak donoszą szwajcarskie media, Polański przebywa w placówce pod fałszywym nazwiskiem.
Roman Polański
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta
Roman Polański
Nie wiadomo, co dolega Polańskiemu. Nie wiadomo też, gdzie przeszedł badania. Szwajcarski tabloid "Blic" twierdzi, że reżyser jest w tej chwili w Szpitalu Uniwersyteckim w Zurychu. Jego adwokat mówi, że chodzi o "drobne problemy ze zdrowiem i nie ma nic alarmującego" w jego stanie zdrowia.

Spekuluje się, że reżyser po opuszczeniu lecznicy nie trafi do więzienia w Winterthur, w którym przebywał wcześniej, gdyż miejsce jego pobytu wykryły media.

Konsulat trzyma rękę na pulsie

Polskie Radio dowiedziało się, że przedstawiciele polskiego konsulatu zabiegają o spotkanie z Romanem Polańskim, aby dowiedzieć się, jak się czuje, jak poważne są jego dolegliwości zdrowotne i jak znosi pobyt w areszcie. Polski Konsulat w Bernie jest też w ciągłym kontakcie ze szwajcarskim adwokatem reżysera.

Reżyser trafił do szpitala w piątek i nie wiadomo jeszcze, jakie badania przeszedł. 76-letni filmowiec skarżył się na bóle brzucha. Tydzień temu francuski mecenas reżysera Herve Temime donosił, że stan zdrowia Polańskiego się pogarsza, a artysta pogrąża się w depresji.

Reżyser został zatrzymany pod koniec września na lotnisku w Zurychu i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku. Polański jest oskarżony o uprawianie seksu z nieletnią.

Szwajcarskie władze odmówiły 6 października tymczasowego zwolnienia artysty za kaucją. "W najbliższych dniach" decyzję w tej sprawie ma podjąć Trybunał Karny w Bellinzonie na południu Szwajcarii. Być może stanie się to dziś.

Podziel się