Władze irańskie zwolniły za kaucją korespondenta "Newsweeka" Maziara Bahariego. Dziennikarz został aresztowany w czerwcu tego roku podczas demonstracji przeciwko ponownemu wyborowi prezydenta Mahmuda Ahmadineżada - podała irańska agencja ILNA.
Dziennikarz o podwójnym, irańskim i kanadyjskim obywatelstwie, cieszący się w środowisku opinią obiektywnego i niezależnego, został zmuszony w więzieniu do złożenia zeznań, z których wynikało, że zachodnie media, piszące o oszustwie wyborczym i protestach Irańczyków, fałszują rzeczywistość.
Wypowiedzi Maziara Bahariego zostały wykorzystane przez oficjalną propagandę irańską, ale jego samego przetrzymywano w więzieniu jeszcze trzy miesiące.
Kaucja za wypuszczenie dziennikarza wyniosła 3 mld riali (300 tys. dolarów).