Podhale: wyszedł w środę, nie wrócił. Znów go szukają

mar, PAP
16.10.2009 , aktualizacja: 16.10.2009 10:54
A A A Drukuj
Załamanie pogody w górach odcięło od świata baców i owce na halach Fot. Marek Podmokły Załamanie pogody w górach odcięło od świata baców i owce na halach
Policja, ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z psem tropiącym oraz ochotnicy wznowili poszukiwania mężczyzny, który w środę wraz ze swoim sąsiadem wyjechał po drzewo do lasu pomiędzy miejscowością Ciche a Chochołowem koło Zakopanego.
GALERIA ZDJĘĆ
Ciało jego 54-letniego towarzysza zostało odnalezione w czwartek w lesie w okolicach Cichego. Prawdopodobną przyczyną zgonu było wychłodzenie organizmu. Dokładną przyczynę ma wykazać sekcja zwłok.

Z ustaleń policji wynika, że człowiek ten w środę po południu wyjechał z domu, aby zabrać drzewo z lasu. Policja ustaliła, że wraz z nim pojechał jego sąsiad, który jest obecnie uważany za zaginionego.

W ostatnich dniach na Podhalu z powodu wychłodzenia zmarły trzy osoby, kolejna - w Krynicy Górskiej.

Podziel się