Relacja na ¿ywo w CNN>> - Ch³opiec jest w domu - powiedzia³ na konferencji szeryf Jim Alderman. Falcon ukry³ siê w pudle w gara¿u. Prawdopodobnie przebywa³ tam od samego pocz±tku poszukiwañ.
Poszukiwania Poszukiwania dziecka trwa³y kilka godzin. Rodzinê zaalarmowa³ starszy brat Falcona, Ryan. Ch³opcy razem bawili siê w ogrodzie. Jak relacjonowa³ starszy ch³opiec, Falcon odwi±za³ linê, za pomoc± której przymocowany by³ balon, i wszed³ do ¶rodka. Chwilê pó¼niej balon uniós³ siê w powietrze.
- Ch³opiec krzycza³, ¿e jego brat polecia³ balonem - relacjonowa³ jeden z s±siadów, 65-letni Bob Licko. Gdy wyszed³ za zewn±trz zobaczy³ dwóch ch³opców na dachu. Mieli kamerê, filmowali balon i krzyczeli, ¿e Falcon jest w ¶rodku. Jak opowiada Licko, matka ch³opców by³a przera¿ona, ojciec biega³ dooko³a domu w poszukiwaniu dziecka.
Na miejsce wys³ano helikoptery. Po oko³o dwóch godzinach lotu balon spad³ na pole, 80 kilometrów od domu rodziny Heene. W miejscu upadku b³yskawicznie pojawi³a siê
policja. Ch³opca nie by³o w ¶rodku. Podejrzewano, ¿e wypad³ podczas lotu.
"Balon domowej roboty" Balon przymocowany by³ do domu pañstwa Heene w Fort Collins, niedaleko Denver. Rodzice przez ca³y czas wspó³pracowali z policj± - opowiedzieli, jak dok³adnie zbudowany by³ balon. Na podstawie tych informacji eksperci starali siê przewidzieæ, jak zachowa siê on w powietrzu, jakiego l±dowania mo¿na siê spodziewaæ.
By³ to amatorsko wykonany balon. - By³ zrobiony z bardzo cienkiego materia³u. Nie wytrzyma³by najl¿ejszego uderzenia - powiedzia³ przedstawiciel lokalnych s³u¿b ratunkowych w rozmowie z CNN. - Balon ten mo¿e wznie¶æ siê nawet na wysoko¶æ ponad 3 tysiêcy metrów - informowa³a rzeczniczka z biura szeryfa.