Sprawdź prognozę dla swojego regionu - pogoda.gazeta.pl Atak zimy w październiku. GALERIA ZDJĘĆ Jak wynika z danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej jutro sytuacja pogodowa się nie zmieni. Deszcz będzie padać na zachodzie i północy Polski. W reszcie kraju spodziewany jest deszcz ze śniegiem. Wysoko w górach będzie padać śnieg.
Temperatury w dzień wciąż będą niskie - od 2-3 stopni na południowym wschodzie do 8-10 na północnym zachodzie. W weekend ma się przejaśnić, a od wtorku nastąpi ocieplenie. Po 23 października temperatura może wzrosnąć nawet do 15 stopni.
Wszystko w normie Pierwszy śnieg zaskoczył wszystkich zwłaszcza, że spadł w październiku. Meteorolodzy uspokajają jednak, że takie zmiany pogody się zdarzają, a temperatura mieści się w normie. - Rekordem termicznym w październiku było -16 stopni - mówiła meteorolog prof. Halina Lorenc.
Dodała jednak, że tak gwałtowna zmiana pogody nawet ich zaskoczyła. Przewidzieli co prawda, że spadnie śnieg, ale nie, że będzie go tak dużo.
Takich zjawisk będzie więcej Lorenc ostrzegła, że z anomaliami będziemy mieć do czynienia coraz częściej. Wszystkiemu winne globalne ocieplenie. - Takie sytuacje pogodowe, jak trąby powietrzne, gradobicia, susze i powodzie będą się zdarzały coraz częściej - powiedziała prof. Lorenc.
Tłumaczyła, że z powodu wzrostu średniej temperatury o 0,8 stopnia Celsjusza w atmosferze zmagazynowało się więcej energii. Ta dodatkowa energia powoduje częstsze występowanie gwałtownych zjawisk pogodowych.
Śnieg w październiku niebezpieczny dla energetyki Z powodu zerwanych linii energetycznych setki tysięcy Polaków zostało odciętych od prądu. - Rzadko zdarza się taka sytuacja, że w dużej ilości spada bardzo mokry śnieg na drzewa, na których są jeszcze liście. Drzewa nie wytrzymują i spadają na linie energetyczne - tłumaczy Katarzyna Burdak-Mazurek z Polskiej Grupy Energetycznej.
Zima! Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: