Według
RMF, politykom (Andrzejowi Lepperowi, Stanisławowi Łyżwińskiemu, Renacie Beger, Danucie Hojarskiej, Jerzemu Maksymiukowi), wielokrotnie zakładano tak zwany podsłuch pięciodniowy, który co prawda nie wymaga zgody sądu, ale może być stosowany tylko w wyjątkowych sytuacjach. RMF twierdzi jednak, prokuratorzy z Rzeszowa, którzy w ubiegły wtorek postawili zarzuty Kamińskiemu, uznali że "wyjątkowej sytuacji" do podsłuchów nie było.
"Najczęściej podsłuchiwani byli Lepper i Maksymiuk" Według RMF, najczęściej podsłuchiwani byli Lepper i Maksymiuk. Takich nielegalnych czynności było w ich przypadku co najmniej kilkanaście. Kilka razy włączano podsłuch Renacie Beger i Danucie Hojarskiej.
Rzeszowska prokuratura, która bada legalność działań CBA w sprawie tzw. afery gruntowej, postawiła Kamińskiemu zarzut stosowania nielegalnych podsłuchów. Jednak nie chce powiedzieć kto był objęty takimi działaniami: - My tego nie ujawniamy, bo to jest objęte tajemnicą - tłumaczy nam wiceszef rzeszowskiej prokuratury Jan Łyszczek. Według niego, w kilku przypadkach ustalono, że podsłuchy były zakładane bez żadnej zgody ani sędziowskiej, ani prokuratorskiej. - Regułą było, że uzyskiwano zgodę - podkreśla Łyszczek.
Kamiński: To posadźcie i prokuratorów Kamiński do zarzutów o nielegalne podsłuchy odnosił się już tydzień temu. Zaprzeczał, że do takich sytuacji dochodziło i proponował, by na ławie oskarżonych usiedli też prokuratorzy i sędziowie, którzy wydawali zgodę na działania operacyjne Biura. Jednak śledczy ustalili, że w kilku przypadkach CBA nie występowało o zgodę na podsłuchiwanie polityków koalicjanta
PiS.
Kamiński ma zarzuty. Kamiński zaprzecza Tydzień temu w Rzeszowie Kamiński usłyszał zarzuty nadużycia władzy, kierowania nielegalnymi działaniami operacyjnymi CBA dotyczącymi wręczenia łapówki osobom powołującym się na wpływy w resorcie rolnictwa i funkcjonariuszom publicznym oraz kierowania podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem poświadczenia nieprawdy w oparciu o te dokumenty. Grozi mu za to do 8 lat więzienia. Kamiński nie przyznał się do zarzuconych mu czynów.