Kilkakrotnie odraczany proces byłego przywódcy bośniackich Serbów Radovana Karadzicia rozpocznie się 26 października. Przed Haskim Trybunałem ma on odpowiadać za zbrodnie popełnione w pierwszej połowie lat 90-tych podczas wojny na Bałkanach.
Fot. JERRY LAMPEN AP
Radowan Karadzić na sali sądowej. Haga, 3 marca 2009
O przesunięcie procesu wnioskował Radovan Karadzić. Domagał się odroczenia nawet o 10 miesięcy. Tłumaczył, że musi przygotować swoją linię obrony, komentatorzy natomiast odczytywali to jako kolejną próbę utrudniania procesu. ONZ-towski Trybunał do spraw zbrodni w byłej Jugosławii ostatecznie poinformował, że proces rozpocznie się za niespełna 2 tygodnie.
Radovan Karadzić został schwytany w lipcu ubiegłego roku. Po przewiezieniu do Hagi usłyszał 11 zarzutów, do których się nie przyznał. Dotyczyły one między innymi masakry 8 tysięcy Muzułmanów w Srebrenicy i oblężenia Sarajewa, gdzie w wyniku ostrzałów, w zasadzkach i z powodu chorób zginęło kilkanaście tysięcy ludzi.