Niemcy są i nie są gotowi na Turcję w Unii Europejskiej

ga gazeta.pl, Reuters, PAP
15.10.2009 , aktualizacja: 15.10.2009 14:12
A A A Drukuj
Niemiecka chadecja i liberałowie uzgodnili, że nie będą wykluczać przystąpienia Turcji do Unii Europejskiej. To ustalenie ma być jednym z elementów umowy koalicyjnej między FDP a CDU i CSU - twierdzi Reuters, powołując się na swoich informatorów. Jednak członkostwo Turcji w UE to wciąż nie kwestia najbliższych lat.
Guido Westerwelle (lider FDP) i Angela Merkel
Fot. POOL REUTERS
Guido Westerwelle (lider FDP) i Angela Merkel
Na razie nie wiadomo nawet, kiedy i czy powstanie nowy niemiecki rząd. Rozmowy koalicyjne przeciągają się, a liberałów i chadeków dzielą sprawy podatkowe (za ich obniżeniem opowiada się FDP) i między innymi sprawa Turcji. Jej członkostwu w Unii sprzeciwiała się bawarska CSU a kanclerz Angela Merkel znana jest ze swojego sceptycyzmu w tej sprawie. Zgoda w tym punkcie negocjacji może jednak oznaczać, że rozmowy koalicyjne pokonały kolejną ważną barierę.

Według Reutera, koalicyjne porozumienie w sprawie Turcji będzie podobne do tego, jakie chadecy zawarli z socjaldemokratami z SDP w 2005 roku. Przewiduje ono, że jeśli Unia nie będzie gotowa na kolejne poszerzenie, lub Turcja nie będzie w stanie spełnić unijnych warunków, to należy ją ściślej powiązać z europejskimi strukturami, by do jej członkostwa mogło dojść w przyszłości. Do tej pory taka koncepcja "uprzywilejowanego partnerstwa", za którą opowiada się Berlin i Paryż skutecznie zniechęca Turcję do przyspieszenia negocjacji ze wspólnotą.

Wczoraj Komisja Europejska skarciła Turcję za liczne braki w poszanowaniu podstawowych wolności i mały postęp w negocjacjach z UE. W raporcie na temat postępów Zachodnich Bałkanów i Turcji na drodze do członkostwa, Komisja stwierdziła naruszenia wolności prasy, równouprawnienia ze względu na płeć, wytykając tak poważne problemy, jak "przemoc w rodzinie", "zabójstwa honorowe" czy "zmuszanie do małżeństw". Komisja wytknęła też brak postępów w sprawie długo oczekiwanego otwarcia tureckich portów lotniczych i morskich dla jednostek z greckiego Cypru, czego Ankara odmawia od czasu podzielenia wyspy w 1974 roku.

UE, która od 2005 r. prowadzi rozmowy akcesyjne z Turcją, już w 2006 roku zamroziła z tego powodu sześć z 35 rozdziałów negocjacyjnych z Turcją.

Podziel się