Pomorze: Pijany kierowca malucha zginął na drzewie

tan
15.10.2009 , aktualizacja: 15.10.2009 10:04
A A A Drukuj
25-letni kierowca malucha zginął, gdy po godzinie 22 w okolicach wsi Komnino jego samochód został zepchnięty przez wiatr na drzewo - informuje portal "Głosu Pomorza". Policja nie potwierdza tych informacji. - Kierowca był pijany. Nie bierzemy pod uwagę w ogóle wpływu wiatru na wypadek - dowiedziała się Gazeta.pl
Według gp.24 kierowca został zepchnięty na pobocze przez wiatr, gdzie uderzył w drzewo i zginął na miejscu.

Policja informuje jednak, że kierowca był pijany a w tym miejscu i momencie nie było w ogóle silnego wiatru. - Nie bierzemy w ogóle pod uwagę wpływu warunków atmosferycznych na wypadek - powiedziano Gazeta.pl

Wczoraj po godzinie 15 zaginął pasterz owiec, którego o 5 nad ranem znaleziono zamarzniętego w śniegu w pobliżu Gronkowa, niedaleko Zakopanego.

Zima! Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Podziel się