Wczoraj premier ostatecznie rozstał się z Mariuszem Kamińskim. I choć CBA ma już nowego szefa, na światło dzienne wychodzą ostatnie sukcesy byłego już szefa Biura. Efekt to dwa zawiadomienia do dwóch różnych prokuratur.
W przypadku "nieprawidłowści w ministerstwie finansów" materiały, które CBA przesłało do prokuratury apelacyjnej są niewystarczające do wszczęcia śledztw. Ale to nie oznacza, że śledczy nie przyjrzą się sprawie. - Warszawska prokuratura apelacyjna zdecydowała, że zostanie w tej sprawie przeprowadzone postępowanie sprawdzające - poinformował Zbigniew Jaskólski, rzecznik prokuratury.
Trzy mld strat O co chodzi? Według rzecznika sprawa dotyczy możliwości popełnienia przestępstw przez urzędników Ministerstwa Finansów. Mieli oni nie dopełnić obowiązków przy naliczaniu i pobieraniu opłat celnych oraz innych należności związanych z importem spirytusu w latach 2003-2007. CBA oszacowało straty Skarbu Państwa na blisko trzy mld złotych.
Śledztwo ws. GPW Kolejna afera ma dotyczyć osób przygotowujących prywatyzację Giełdy Papierów Wartościowych. O tym, że CBA złożyło wniosek w tej sprawie napisał "Nasz Dziennik".
Śledczy z warszawskiej Prokuratury Okręgowej sprawdzają czy "funkcjonariusze publiczni" nie przekroczyli uprawnień i nie działali na szkodę GPW. Według Mateusza Martyniuka, rzecznika prokuratury chodzi o osoby odpowiedzialne za prywatyzację GPW.
Nielegalny proceder Jak wyjaśnia prokurator Martyniuk, przestępstwem było "zaniechanie działań dotyczących bezpieczeństwa obrotu papierami wartościowymi". Śledztwo ruszyło 28 września. Rzecznik nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy chodzi o odstąpienie od planowanej GPW wymiany systemu informatycznego WARSET na GPW. Awarie tego systemu już kilkakrotnie doprowadzały do zawieszenia notowań, ostatnio w sierpniu tego roku.
Według ekonomistki i posłanki
PiS źle działający system to poważne zagrożenie dla GPW. - W razie sprzedaży giełdy inwestorowi strategicznemu wadliwy system będzie dla nabywcy doskonałym pretekstem do przeniesienia notowań na zagraniczny parkiet - argumentuje posłanka Masłowska.
Minister skarbu
Aleksander Grad jest zdecydowany sprzedać GPW inwestorowi strategicznemu. Wśród chętnych na przejęcie kontroli nad warszawskim parkietem są wiodące giełdy amerykańskie i europejskie.
- Dla polskich przedsiębiorstw poszukujących kapitału przeniesienie notowań za granicę to byłby, zdaniem Masłowskiej, prawdziwy dramat, ponieważ debiut za granicą wiąże się z wysokimi kosztami - pisze "Nasz Dziennik".