Mazowieckie: Pół miliona ludzi bez prądu

tan, as Radio TOK FM
14.10.2009 , aktualizacja: 14.10.2009 19:05
A A A Drukuj
Atak zimy w stolicy Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta Atak zimy w stolicy
- Setki tysięcy mieszkańców województwa mazowieckiego nie mają prądu - powiedziała Gazeta.pl Katarzyna Burda-Mazurek, rzecznik Zakładu Energetycznego Warszawa - Teren. - Śnieg będzie padał do jutra, więc będzie jeszcze gorzej - dodała. Kilkadziesiąt miast i miasteczek nie ma w ogóle prądu. Prądu nie ma też w części Warszawy.
Atak zimy w stolicy
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Atak zimy w stolicy
Atak zimy w stolicy
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Atak zimy w stolicy
Warszawska Praga
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Warszawska Praga
Od jutra do Polski wróci zima - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Od jutra do Polski wróci zima - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej
W tych miejscowościach nie ma prądu - mapa



- Potrzebujemy kilkudziesięciu godzin. Co najmniej do jutra wieczorem - powiedziała rzecznik, zapytana o to do kiedy potrwa naprawa. Prądu nie ma w Otwocku, Sulejówku, Siedlcach, Górze Kalwarii, Garwolinie, Sokołowie, Wyszkowie, Wołominie, Józefowie, Wesołej, Mińsku Mazowieckim, Nowej Iwicznej, Piasecznie i bardzo wielu innych miejscowościach.

Sytuacja jest bardzo zła. - Ciężki, mokry śnieg przygniata drzewa, których konary potem spadają na linie. Mamy mnóstwo lokalnych obciążeń na liniach, albo nawet zerwanych połączeń - powiedziała Burda-Mazurek.



Czytaj więcej o sytuacji w kraju

Kłopoty w Warszawie

Prądu nie mają mieszkańcy Białołęki i Międzylesia. - Wszystkie nasze siły skierowaliśmy żeby usuwać przyczyny awarii. Potrzebujemy na to trochę czasu - zapewnia w rozmowie z Radiem TOK FM rzeczniczka Stoen-u Karolina Tyniec-Margańska. - Nie chcę obiecywać czegoś, czego nie będziemy mogli dotrzymać - mówiła pytana o to, ile potrwa usuwanie awarii.

Jeśli nie będzie prądu, może nie być lekcji

Awarie mogą sparaliżować pracę szkół. Już dziś odwołanie lekcji rozważa dyrektorka podstawówki w Celestynowie. - Jeżeli nie będzie dziś wieczorem prądu - to pewnie rano z termometrem sprawdzę temperaturę. I jeśli nie będzie odpowiednio ciepło to dzieci nie przyjdą do szkoły - mówi w rozmowie z Radiem TOK FM Janina Skrzypiec Nowak.

Do tego żeby w szkole mogły odbywać się lekcje w klasach musi być przynajmniej 18 stopni.

Problemy z prądem również w innych częściach kraju

W innych województwach, głównie podlaskim i lubelskim, jest podobnie. Najgorzej jest wokół Białegostoku - nawet 90 tysięcy ludzi w okolicznych miejscowościach nie ma prądu.

- Wciąż nie udało się zlokalizować miejsca uszkodzenia głównej linii 400 kilowoltów, zasilającej region - poinformował Andrzej Piekarski rzecznik PGE Dystrybucja Białystok, która to spółka zasięgiem swego działania obejmuje województwo podlaskie i część warmińsko-mazurskiego.

Zima! Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Podziel się