Dramatyczne skutki ataku zimy w Trójmieście. 20 samochodów zostało zniszczonych na jednym z gdańskich parkingów. Przy ulicy Gospody przewróciły się trzy drzewa.
Według strażaków nikt nie został ranny. Drzewa przewróciły się, bo bardzo silnie wieje. W nocy na Pomorzu kilkadziesiąt drzew i konarów złamało się i spadło na samochody, drogi i jezdnie. Nikomu nic się nie stało. W tej chwili wiatr osiąga prawie 100 km/h. Synoptycy ostrzegają, że w ciągu dnia będzie jeszcze silniejszy.
Cały kraj zmaga się od rana z nagłym atakiem zimy. Wiejący z północy wiatr spowodował tzw. cofkę, czyli wtłoczenie wód z Zalewu Wiślanego i Bałtyku do rzeki Elbląg. Stan wody szybko się podnosi, przekroczył już stan alarmowy i doszło do zalania jednej z ulic miasta.
Kilkanaście tysięcy odbiorców nie miało rano prądu w północno-wschodniej Polsce. Awarie są wywołanych silnym wiatrem, któremu towarzyszą opady śniegu i śniegu z deszczem.