Na pokaz filmu nie wyraziła zgody Telewizja Polska, która jest właścicielem praw do filmu.
"To wynik presji Amwaya" Laureat Oscara Jan A. P. Kaczmarek, który jest jurorem na warszawskim festiwalu powiedział dziennikarzom, że mamy do czynienia z łamaniem zasad demokracji. - Nagle pojawia się święta krowa, która rzekomo nie podlega krytyce, o której nie wolno nakręcić filmu, który nie jest apologetyczny, tylko w takiej sytuacji ten film się zdejmuje - powiedział kompozytor. Dodał, że jest zaskoczony decyzją Telewizji Polskiej. "Nikt nam niczego właściwie nie wyjaśnił, domyślam się, że to wynik presji Amwaya. Chcę wyrazić swoje obywatelskie oburzenie - dodał wybitny kompozytor.
"Pozostaje nam odsyłać na You Tube" Jan A. P. Karczmarek dodał, że tego rodzaju cenzura jest nieskuteczna w czasach powszechnego dostępu do internetu. - Pozostaje nam odesłać wszystkich na You Tube, gdzie film "Witajcie w życiu" jest dostępny - dodał.
Producent: To cenzura>> Jan A. P. Kaczmarek jest przewodniczącym w Konkursie Międzynarodowym Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Laureat Oscara za muzykę do filmu "Marzyciel" Marca Fostera, pracuje od lat w Hollywood i należy do najbardziej cenionych na świecie współczesnych polskich artystów. Jest członkiem Amerykańskiej Akademii Filmowej, Europejskiej Akademii Filmowej i Polskiej Akademii Filmowej.
Kontrowersje wokół filmu Skąd tyle kontrowersji wokół filmu? "Witajcie w życiu" ujawnia mechanizmy działania korporacji, która kusi sukcesem i bogactwem, a jednocześnie manipuluje i dąży do zysku za wszelką cenę. Autor filmu Henryk Dederko, producent Contra Studio i właściciel praw do dokumentu -
TVP - trafili przed sąd. Amway oskarżył ich. o zniesławienie i podawanie nieprawdziwych informacji. Ich zdaniem autorzy filmu zmanipulowali w nim fakty, część scen odgrywa bowiem aktor. W 2005 roku sąd przychylił się do tej opinii zakazując jednocześnie jego emisji. Od wyroku odwołali się tylko producent i reżyser. W 2006 roku Sąd Najwyższy zwrócił sprawę do Sądu Apelacyjnego, a ten zawiesił sprawę ze względów proceduralnych. Żadna ze stron nie wystąpiła o wznowienie procesu. We wrześniu sprawa została automatycznie umorzona.