TVP zablokowała pokaz dokumentu o Amwayu

Władze TVP odmówiły prawa do emisji dokumentu o kulisach działalności Amwaya podczas 25. Warszawskiego Festiwalu Filmowego - dowiedziała się Gazeta.pl. - Ludzie, którzy w tym filmie wystąpili chwytają się od 12 lat wszelkich sposobów, żeby nie dopuścić do pokazania "Witajcie w życiu? - napisał w oświadczeniu Stefan Laudyn, dyrektor festiwalu, który musiał ostatecznie odwołać pokaz.
Dokument "Witajcie w życiu" opowiadający o kulisach działalności korporacji Amway, jednej z największych na świecie sieci sprzedaży bezpośredniej miał być pokazany dziś w warszawskim Multikinie Złote Tarasy. Film budzi takie kontrowersje, że od momentu jego powstania do publicznych emisji nie chce dopuścić sam Amway. Także przy okazji tego pokazu do sponsorów i organizacji, które współorganizują warszawski festiwal dystrybutorzy Amwaya wysyłali listy i żądania o jego wstrzymanie. Grozili nawet, że jeśli do niej dojdzie przyjdą do kina i zablokują siłą wyświetlenie filmu.

Jednak to nie będzie potrzebne. TVP, która posiada prawa do dokumentu dziś zadecydowała, że organizatorzy festiwalu nie będą mogli go publicznie pokazać. Dlaczego? - Musieliśmy odmówić, ponieważ jego emisja mogłaby narazić spółkę na procesy prawne, np. z firmą Amway. Do tej pory nie zakończyliśmy postępowań sądowych w zakresie tego filmu - mówi Gazecie.pl Daniel Jabłoński, p.o. rzecznika prasowego TVP S.A. Telewizja Polska nadal ma zasądzony zakaz rozpowszechniania dokumentu. Nigdy od wyroku się nie odwołała.

"Mamy problem z wolnością słowa"

Tymczasem organizatorzy o decyzji TVP dowiedzieli się od reportera Gazety.pl. - Skoro taka jest decyzja Telewizji Polskiej to się do niej dostosujemy - mówi nam Agnieszka Krawczyk z biura organizacyjnego Warszawskiego Festiwalu Filmowego. W południe Stefan Laudyn, dyrektor festiwalu rozesłał oświadczenie do mediów. - Jest mi bardzo przykro, że musimy odwołać pokazy. Zaistniała sytuacja ma jednak moim zdaniem aspekt pozytywny: zwróciła uwagę na problem wolności słowa i swobody wypowiedzi artystycznej. Mam nadzieję, że zbliża się dzień, w którym będzie możliwa emisja "Witajcie w życiu" - filmu, który wszyscy powinniśmy zobaczyć - napisał Laudyn. - Ludzie, którzy w tym filmie wystąpili chwytają się od 12 lat wszelkich sposobów, żeby nie dopuścić do pokazania "Witajcie w życiu". Jest przecież ważnym filmem, mówiącym o istotnym problemie, który dotyczy lub może dotyczyć bardzo wielu polskich obywateli - dodaje. Sprawy nie komentują przedstawiciele Amwaya w Polsce.

Kontrowersje wokół filmu

Skąd tyle kontrowersji wokół filmu? "Witajcie w życiu" ujawnia mechanizmy działania korporacji, która kusi sukcesem i bogactwem, a jednocześnie manipuluje i dąży do zysku za wszelką cenę. Autor filmu Henryk Dederko, producent Contra Studio i właściciel praw do dokumentu - TVP - trafili przed sąd. Amway oskarżył ich. o zniesławienie i podawanie nieprawdziwych informacji. Ich zdaniem autorzy filmu zmanipulowali w nim fakty, część scen odgrywa bowiem aktor. W 2005 roku sąd przychylił się do tej opinii zakazując jednocześnie jego emisji. Od wyroku odwołali się tylko producent i reżyser. W 2006 roku Sąd Najwyższy zwrócił sprawę do Sądu Apelacyjnego, a ten zawiesił sprawę ze względów proceduralnych. Żadna ze stron nie wystąpiła o wznowienie procesu. We wrześniu sprawa została automatycznie umorzona.

Skomentuj:
TVP zablokowała pokaz dokumentu o Amwayu
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX