Komisja powołana przez
MSWiA ustaliła, że Fundacja Wsparcia Policjantów była współorganizatorem policyjnej imprezy na której chiński biznesmen Han Baohua bawił się wspólnie z wiceszef MSWiA odpowiedzialnym za policję Adamem Rapackim, komendantem głównym Andrzej Matejuk i komendantem stołecznym Adamem Mularzem - dowiedział się serwis Policyjni.pl
Udział fundacji w organizacji policyjnego pikniku ograniczał się tylko do wynajęcia dwóch firm cateringowych. Zamówiony catering został sfinansowany ze składek policjantów, wpłat od związkowców oraz darowizn pochodzących od bliżej niezidentyfikowanych osób.
- MSWiA nie może ustalić kto przekazał darowiznę na rzecz Fundacji Wsparcia Policjantów ponieważ darczyńcy nie wyrazili zgody na udostępnienie danych identyfikacyjnych - informuje biuro prasowe MSWiA.
Kontrolerzy mieli dostęp do faktur, umów, potwierdzeń przelewów. Jedyne czego nie udostępniono komisji to historia rachunku bankowego, który zawiera dane identyfikacyjne darczyńców.
MSWiA zarządziło kontrole fundacji po prośbie Komendy Głównej Policji, która wcześniej zajmowała się sprawą, ale nie miała uprawnień do badania funduszy Fundacji. - Komenda Główna chciałaby poznać listę sponsorów i prześwietlić finanse związku, ale raczej nic z tego nie będzie. Polskie prawo mówi, że jest to tajemnica skarbowa a do takiej policja nie ma dostępu - mówił nam miesiąc temu rzecznik Komendanta Głównego Mariusz Sokołowski.
Najprawdopodobniej nigdy się nie dowiemy kto był sponsorem imprezy na której bawiła się policyjna śmietanka, bo ani policja, ani MSWiA nie ma możliwości sprawdzenia listy osób, które przekazały pieniądze na rzecz fundacji. Związkowcy natomiast nie są zainteresowani wyjaśnieniem sprawy i ujawnieniem nazwisk swoich sponsorów.
W serwisie policyjni.pl także: Sprzedawali heroinę obok placu zabaw [WIDEO]