Wałęsa o CBA: "Działania Kamińskiego wyglądają jak pucz"

Łukasz Konarski Radio TOK FM
12.10.2009 , aktualizacja: 12.10.2009 12:41
A A A Drukuj
- To jest walka polityczna podległego pracownika z rządem. To są anormalne zachowania - tak Lech Wałęsa ocenia działania kierowanego przez Mariusza Kamińskiego CBA. Zdaniem byłego prezydenta "Kamiński jako szef CBA jest już spalony".
Lech Wałęsa
Fot. Albert Zawada / AG Fot.
Lech Wałęsa
- To jest forma puczu, prowokacja niezależnie od konsekwencji. Demokratyczne państwo prawa musi zaprowadzić porządek - mówi Wałęsa reporterowi Radia TOK FM.

Dla byłego prezydenta przyszłość szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego jest przesądzona. - Kamiński już się nie nadaje. Jego zachowanie jest nieprawdopodobne. To jest anarchia i dlatego powinien być bardzo dokładnie rozliczony - ocenił.



Na razie sprawą zainteresowała się warszawska prokuratura. Wszczęto dziś postępowanie sprawdzające w sprawie domniemanych nieprawidłowościach przy sprzedaży majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie. Prokuratorzy sprawdzą też informacje o domniemanym niedopełnieniu obowiązku złożenia zawiadomienia w tej sprawie przez szefa CBA. Śledztwo wszczęto po doniesieniu szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego.

Kolejna - po hazardowej - afera wybuchła w piątek wieczorem. Okazało się że Mariusz Kamiński przesłał do prezydenta, premiera, prezydiów Sejmu i Senatu informacje na temat nieprawidłowości przy prywatyzacji zakładów w Gdyni i Szczecinie. W przygotowanych przez CBA dokumentach pojawiły się nazwiska ministra skarbu Aleksandra Grada i wiceministra gospodarki Adama Szejnfelda.



Podziel się