Bez pośpiechu. Prezydent wyda opinię "w odpowiednim czasie"

zsz, IAR, Gazeta.pl
12.10.2009 , aktualizacja: 12.10.2009 11:29
A A A Drukuj
- Premier złamie prawo, jeśli zdecyduje się na odwołanie szefa CBA bez wymaganej opinii prezydenta - uważa szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak. Donald Tusk chce dziś zdymisjonować szefa CBA, nawet bez uzyskania odpowiedzi od Lecha Kaczyńskiego.
Szef kancelarii prezydenta, Władysław Stasiak, powiedział, że Lech Kaczyński jeszcze dziś może wybrać prokuratora generalnego
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Szef kancelarii prezydenta, Władysław Stasiak, powiedział, że Lech Kaczyński jeszcze dziś może wybrać prokuratora generalnego
Premier Donald Tusk zapowiadał w ubiegłym tygodniu, że dzisiaj zdymisjonuje Mariusza Kamińskiego. W ramach procedury odwołania szefa CBA poprosił o opinię o Kamińskim sejmową komisję ds. służb specjalnych, rządowe Kolegium do Spraw Służb Specjalnych oraz prezydenta. Premierowi brakuje jedynie odpowiedzi od Lecha Kaczyńskiego.

Prezydent może opóźniać dymisję szefa CBA

Prezydent nie musi się śpieszyć

Prezydencki minister Władysław Stasiak mówił w "Sygnałach Dnia", że premier złamie prawo, jeśli zdecyduje się na odwołanie szefa CBA bez wymaganej opinii prezydenta. Według polityka, nie ma żadnej podstawy prawnej, by naciskać na głowę państwa w sprawie natychmiastowego zaopiniowana wniosku premiera o odwołanie Mariusza Kamińskiego.

Stasiak dodał, że Kancelaria Premiera nie sprecyzowała, na podstawie jakiego artykułu szef rządu chce odwołać szefa CBA. W piątek szef Kancelarii Prezydenta zapewniał jednak w mediach, że Lech Kaczyński prześle odpowiedź premierowi "bez zbędnej zwłoki". Wniosek o opinię na temat Mariusza Kamińskiego wpłynął do Kancelarii Prezydenta w ubiegłą środę. Stasiak zapowiedział dzisiaj w Polskim Radiu, że Lech Kaczyński odpowie premierowi niebawem, ale "w odpowiednim czasie". Szef prezydenckiej kancelarii przypomniał, że ustawa nie reguluje terminu, w którym którykolwiek organ ma wydać opinię w sprawie odwołania Mariusza Kamińskiego.

Donald Tusk mówił wcześniej, że na opinię prezydenta do wniosku o odwołanie szefa CBA czeka do końca tygodnia, a ostateczną decyzję podejmie dzisiaj.

Premier tuszuje sprawy

Z kolei zdaniem innego prezydenckiego współpracownika, Pawła Wypycha, zarzuty premiera wobec szefa CBA mają w istocie na celu zatuszowanie sprawy niejasnych kontaktów członków partii rządzącej z biznesmenami, którzy chcieli wpływać na kształt ustawy o grach losowych.

Minister zaznaczył, że nie może być tak, iż szef CBA zostaje ukarany za ujawnienie afery hazardowej, w którą byli zamieszani członkowie rządu. Lech Kaczyński już wcześniej zapowiadał, że jego opinia w sprawie dymisji Kamińskiego z funkcji szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego będzie negatywna.

Zdaniem konstytucjonalistów, premier nie musi czekać na opinię prezydenta , zwłaszcza że jego opinia na temat Mariusza Kamińskiego jest powszechnie znana. Zgodnie z ustawą o CBA, premier odwołuje szefa CBA "po zasięgnięciu opinii" prezydenta. Opinia Lecha Kaczyńskiego nie jest jednak dla Tuska wiążąca.

Podziel się