Wokalista zespołu Boyzone zmarł nagle w hotelu

Wokalista irlandzkiego zespołu Boyzone, 33-letni Stephen Gately, został znaleziony martwy w swoim pokoju hotelowym na Majorce - donosi BBC.
Według oświadczenia zamieszczonego na stronie internetowej zespołu piosenkarz "zmarł tragicznie", a reszta zespołu jest w tym momencie w drodze na wyspę. W komunikacie podano też, że Gately przebywał na wakacjach wraz ze swoim partnerem.

W przyszłym miesiącu miała się odbyć trasa koncertowa zespołu, który w latach 1994-2000 co rok zdobywał pierwsze miejsce brytyjskiej hitlisty.