Poprzedni szef klubu - Zbigniew Chlebowski - stracił stanowisko z powodu "afery hazardowej". Grzegorza Schetyne na to stanowisko rekomendował Donald Tusk, którego był najbliższym współpracownikiem. Tusk deklaruje, że darzy Schetynę pełnym zaufaniem. Decyzję o rekomendowaniu go na szefa klubu PO uzasadniał, m.in. "bojem" o prawdę w sprawie "afery hazardowej" oraz o wiarygodność Platformy, jaki partia będzie musiała stoczyć teraz w Sejmie.
Do dymisji podało się całe prezydium klubu PO. Schetyna dobierze sobie nowych zastępców. - Mam nadzieję, że dam radę - powiedział były wicepremier. Za jego wyborem głosowało 186 posłów, a przeciw było tylko 16. Nie było żadnych kontrkandydatów.
Zagranie propagandowe
Mariusz Błaszczak z PiS uważa, że wybór Grzegorza Schetyny, to dowód, że Donald Tusk nie chce rozliczyć polityków PO z afery hazardowej.