CBA przekazało prokuraturze materiały dotyczące afery hazardowej. Okazało się jednak, że brakuje w nich podsłuchów z rozmów Mirosława Drzewieckiego i Grzegorza Schetyny z Ryszardem Sobiesiakiem, jednym z biznesmenów zamieszanych w aferę. Przekazano też tylko dwa podsłuchy Zbigniewa Chlebowskiego.
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie zwróciła się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o uzupełnienie materiałów, które nam przesłała. Brakuje dokumentów obrazujących całość operacji CBA, w naszej ocenie - mówi prokurator Edward Zalewski. Część nagrań nie została jeszcze nawet spisana przez CBA i z tego może wynikać zwłoka Biura.