Laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 1984 r. Desmond Tutu, który wsławił się walką z apartheidem, ocenił w piątek, że wybór prezydenta USA Baracka Obamy na tegorocznego laureata jest "zaskakujący", ale "wspaniały". Porównał przy tym Obamę do "młodego Mandeli".
- To wybór świadczący o wyobraźni i trochę zaskakujący. Ale wspaniały - powiedział Tutu.
- On jest młodszym Mandelą, co oznacza wiele dla nas, ale także dla świata. Jest nosicielem światowej nadziei - dodał Tutu.
Jak podkreślił, Obama już "wywarł istotny wpływ (na świat). (Jego prezydentura) zmieniła temperaturę i prawie cały świat pokłada większą ufność w stan świata.