Chińscy dysydenci, działacze praw człowieka - kogo pokonał Barack Obama?

jg, PAP
09.10.2009 , aktualizacja: 09.10.2009 12:05
A A A Drukuj
Pokojowego Nobla dostał w tym roku jeden z najbardziej kontrowersyjnych kandydatów. Według komitetu noblowskiego mniej godni nagrody niż Barack Obama okazali się m.in. chińscy dysydenci, lekarze czy działacze praw człowieka.
Barack Obama twierdzi, że nowy system będzie lepszy i mocniejszy
Fot. Charles Dharapak AP
Barack Obama twierdzi, że nowy system będzie lepszy i mocniejszy
RAPORTY
Kontrkandydaci na zdjęciach

Do pokojowego Nobla nominowano w tym roku rekordową liczbę 205 osób. W spekulacjach przed ogłoszeniem werdyktu prezydent USA co prawda się pojawiał, ale nie był "mocnym kandydatem". Obserwatorzy przypuszczali, że Obama mógłby mieć szansę na nagrodę w przyszłym roku po swym wrześniowym apelu w ONZ o globalne atomowe rozbrojenie. Wygłosił je jednak już po upłynięciu ostatecznego terminu zgłaszania kandydatów do tegorocznej nagrody.

Według obserwatorów faworytami byli chińscy dysydenci. W bieżącym roku przypada 20. rocznica masakry na Placu Tiananmen w Pekinie oraz 60. rocznica proklamowania Chińskiej Republiki Ludowej. Eksperci twierdzili też, że przyszedł czas na działacza praw człowieka, bo ostatnią laureatką z tej dziedziny była w 2003 roku Iranka Szirin Ebadi.

Jako mocni kandydaci wymieniani byli m.in.:

* działacz praw człowieka i krytyk rządu chińskiego Hu Jia, w zeszłym roku został skazany na trzy i pół roku więzienia

* Wei Jingsheng, który spędził 17 lat w więzieniu za apelowanie o reformy komunistycznego systemu Chin

* Piedad Cordoba - senator i przywódczyni organizacji Kolumbijczycy na rzecz Pokoju, która zajmuje się ułatwianiem negocjacji między rządem i lewicowymi bojówkami FARC.

* książe Ghazi bin Muhammad, jordański profesor filozofii, który promuje dialog międzyreligijny

* afgańska działaczka praw człowieka Sima Samar, która jest obecnie specjalną wysłanniczką ONZ w Darfurze

* Denis Mukwaege, lekarz i założyciel szpitala w Panzi, który przyjmuje ofiary przemocy seksualnej w Demokratycznej Republice Konga.

* rosyjscy obrońcy praw człowieka (m.in. organizacja Memoriał albo działaczka Swietłana Gannuszkina)

* premier Zimbabwe Morgan Tsvangirai

* wietnamski dysydent Tchich Quang Do

* czeczeńska adwokatka Lidia Jussupowa

* była zakładniczka francusko-kolumbijska Ingrid Betancourt

Przednoblowskie spekulacje

Podziel się