- Osoba, na której ciążą tak ciężkie zarzuty jak te, które sformułowano wobec Kamińskiego, nie może nadal zajmować stanowiska szefa służby stojącej na straży praworządności - powiedział po posiedzeniu wiceprzewodniczący komisji Miodowicz z PO.
Kamiński: Jestem całkowicie spokojny Przed głosowaniem wniosku premiera o odwołanie szefa CBA, Kamiński przedstawił posłom informację na temat działań Biura w związku z tzw. aferą hazardową. - Jestem zbudowany spokojną i merytoryczną atmosferą, poczuciem powagi sytuacji jaka panowała na spotkaniu - powiedział
Mariusz Kamiński po konfrontacji z komisją ds. specsłużb.
Kto kłamie? Kamiński potwierdził, że są rozbieżności między tym, co mówi premier, a tym, co on przekazał posłom. - Być może sa osoby w tym państwie, które chcą zrobić ze mnie przestępcę i kłamcę, ale ja nie kłamałem. Premier mojego państwa nazwał mnie kłamcą, ale nie będę się rewanżował. To Donald Tusk wystawia sobie świadectwo - dodał szef CBA, którego dymisji chce Tusk.
Kamiński podkreślił, że czuje się niewinny i z łatwością udowodni to przed sądem. - Być może za rok, być może za pięć lat, nie wiem jak to długo będzie trwało - jestem całkowicie spokojny. Czytałem te zarzuty, uważam, że jest to naprawdę głęboka nieprzyzwoitość - stawianie mi tych zarzutów, w tej formie - stwierdził.
Kamiński szefem do końca tygodnia? - Przekazałem posłom wszystkie informacje związane z tą aferą. Wydaje mi się, że byli usatysfakcjonowani. Odpowiedziałem na wszystkie pytania i wierzę, że obraz tej sytuacji w oczach posłów z komisji być może jest nieco inny niż zakładali przychodząc na te spotkanie - powiedział Kamiński. - Pan premier za wszelka cenę chce, żebym do końca tygodnia przestał być szefem CBA i zapewne ten efekt osiągnie - dodał.
Odwołanie szefa CBA następuje na wniosek premiera po zasięgnięciu opinii prezydenta, kolegium do spraw służb specjalnych oraz sejmowej komisji do spraw służb specjalnych.
Po Kamińskim z posłami spotkał się Jacek Cichocki, szef rządowego kolegium ds. służb specjalnych, który przedstawi członkom komisji wniosek o odwołanie szefa CBA.
Tusk chce dymisji Wczoraj Donald Tusk ogłosił, że rozpoczął procedurę zdymisjonowania Mariusza Kamińskiego, szefa CBA. Premier powiedział, że powinna ona zostać zakończona do końca tygodnia.
Szef rządu uważa, że działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego są nieprawidłowe i mają charakter polityczny. Według Donalda Tuska działania Mariuszaa Kamińskiego są sprzeczne z zadaniami jego urzędu - stąd taka decyzja w sprawie szefa CBA.
Kamińskiego czeka kolejne przesłuchanie W czwartek okazało się, że szef CBA pojedzie na kolejne przesłuchanie.
Prokuratura Okręgowa w Lublinie, prowadząca śledztwo w sprawie legalności działań Centralnego Biura Antykorupcyjnego wobec posłanki Beaty Sawickiej w 2007 r., przesłucha go jako świadka - podało
RMF FM. - Przesłuchanie planowane jest w najbliższych dniach - powiedział szef tej prokuratury Andrzej Lepieszko.
Kamiński był już przesłuchiwany przez prokuraturę w Poznaniu, która wcześniej prowadziła śledztwo w tej sprawie. Lepieszko powiedział, że potrzebne jest jeszcze uzupełnienie zeznań złożonych wcześniej przez szefa CBA.