J. Kaczyński: odwołanie szefa CBA bezprawne,Tusk jak Jaruzelski

ga PAP
08.10.2009 , aktualizacja: 08.10.2009 17:22
A A A Drukuj
Jarosław Kaczyński twierdzi, że odwołanie szefa CBA Mariusza Kamińskiego jest bezprawne. Działania premiera w sprawie tzw. afery hazardowej nazwał "rozpaczliwą próbą obrony". - Po raz pierwszy od czasów Jaruzelskiego znaczący polski polityk ogłosił wojnę przeciwko politycznemu przeciwnikowi - grzmiał na konferencji prasowej prezes PiS.
Jarosław Kaczyński
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński
RAPORTY
- Dla nas próba odwołania Mariusza Kamińskiego to jest w istocie przyznanie się do winy Donalda Tuska i całej Platformy Obywatelskiej. Do tego odwołania nie ma żadnych podstaw prawnych - podkreślił prezes PiS na konferencji prasowej w Sejmie.

Dodał, że ustawa o CBA mówi wyraźnie, że szef Biura może stracić stanowisko w wyniku prawomocnego wyroku sądu. - Postawienie zarzutów w żadnym wypadku taką przesłanką nie jest - zaznaczył.

Kaczyński: Tusk w kręgu podejrzenia

- Osobą w kręgu podejrzenia jest w pierwszym rzędzie Donald Tusk. Jemu powierzono tę tajemnicę i ta tajemnica przeciekła. Dzisiaj Donald Tusk będąc w kręgu podejrzenia, twierdzi, że ma jakieś podstawy, żeby odwołać człowieka, który w kręgu podejrzenia go postawił - mówił.

Prezes PiS skrytykował również premiera za słowa o wojnie politycznej. Tusk, ogłaszając zmiany w rządzie, będące pokłosiem tzw. afery hazardowej, powiedział, że mają one związek z jego głębokim przekonaniem, że PiS - wykorzystując stronniczość szefa CBA, rozpoczął "ponad wszelkimi standardami bardzo brutalną wojnę polityczną".

Przysłonić inne kwestie...

- Po raz pierwszy od czasów Wojciecha Jaruzelskiego bardzo znaczący polski polityk ogłosił wojnę przeciwko politycznemu przeciwnikowi - ocenił Jarosław Kaczyński. - Jest podejrzenie, że postanowiono, by to wszystko, co dzieje się wokół afery hazardowej, wykorzystać jako swego rodzaju igrzyska, które miałyby z jednej strony paraliżować dochodzenie do prawdy, a z drugiej strony przesłaniać inne kwestie - dodał.

Podziel się