Jacek Kurski spieszył się na otwarcie swojego nowego biura poselskiego w Olsztynie. Jak donosiliśmy po drodze, po raz kolejny posła zatrzymała policja. Jednak i tym razem, dzięki immunitetowi Kurski uniknął mandatu.
Jednak widać nawet spotkanie z policjantami nie zmieniło postawy posła, który chwilę później zaparkował swoje terenowe bmw na skrzyżowaniu. Co ciekawe, chwilę później samochód Kurskiego przeparkowywały... pracownice jego biura. To zdarzenie nagrali dziennikarze "Gazety Olsztyńskiej".
Na nieszczęście dla europosła Kurskiego policja była szybsza i zdążyła wlepić mu mandat.