Ochroniarze spod KDT mogą stracić koncesję

dżek, PAP
08.10.2009 , aktualizacja: 08.10.2009 15:13
A A A Drukuj
Zajęcie hali KDT przez władze miasta przy użyciu firmy ochroniarskiej Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta Zajęcie hali KDT przez władze miasta przy użyciu firmy ochroniarskiej
MSWiA uznało, że są podstawy do cofnięcia koncesji agencji ochrony Zubrzycki, która w połowie lipca towarzyszyła komornikowi w przejmowaniu w imieniu miasta hali Kupieckich Domów Towarowych w Warszawie i rozpoczęło postępowanie z tym związane - poinformował Jacek Sońta, naczelnik wydziału komunikacji i promocji MSWiA.
ZOBACZ TAKŻE
- Na podstawie zebranych dotychczas materiałów uznano, że są podstawy do cofnięcia koncesji i rozpoczęto związane z tym postępowanie. Agencja ma teraz czas na przedstawienie swojego stanowiska, po jego przeanalizowaniu zapadnie decyzja, czy koncesja zostanie rzeczywiście cofnięta - powiedział Sońta.

"Gaz, gaz, gaz"

Z wnioskiem o cofnięcie koncesji dla agencji wystąpiła do ministerstwa spółka KDT. Kupcy skarżyli się, że pracownicy towarzyszącej komornikowi ochrony użyli wobec nich gazu, a po wkroczeniu do hali pobili ich. Kontrolę przeprowadzali pracownicy departamentu zezwoleń i koncesji MSWiA.

Zgodnie z ustawą o ochronie osób i mienia, agencja ochrony może utracić koncesję, gdy dojdzie do "rażącego naruszenia" warunków w niej określonych, a także w sytuacji zagrożenia "obronności i bezpieczeństwa państwa lub bezpieczeństwa obywateli".

Wojna o stoiska

21 lipca komornik przejął halę KDT, zajmowaną przez kupców od początku roku mimo wygaśnięcia umowy jej dzierżawy. Doszło wówczas do starć towarzyszącej mu ochrony, straży miejskiej i policji z kupcami oraz przybyłymi w okolice hali chuliganami. Kupcy skarżyli się wówczas, że pracownicy ochrony użyli wobec nich gazu, a po wkroczeniu do hali pobili ich. Zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjantów i dążenia do udaremnienia egzekucji komorniczej usłyszało 17 osób.

Bitwa o KDT: ZOBACZ ZDJĘCIA

Właściciel agencji Zubrzycki - Sylwester Z. jest jednym z oskarżonych w wielowątkowej aferze w sprawie korupcji w Centralnym Ośrodku Sportu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła mu zarzut obietnicy udzielenia i wręczenia dyrektorowi COS korzyści osobistej. Chodziło o 300 tys. zł za ustawienie przetargu na usługi ochrony osób i mienia wraz z monitoringiem we wszystkich ośrodkach COS. Akt oskarżenia w tej sprawie we wrześniu ub.r. skierowany został do stołecznego Sądu Rejonowego.

Podziel się