O przyznaniu nagrody niemieckiej pisarce poinformował na swojej stronie internetowej Komitet Noblowski. Mueller "z poetyckim wyczuciem i bezpośredniością prozy ukazuje losy wywłaszczonych" - napisał komitet w uzasadnieniu decyzji.
Herta Mueller urodziła się w 1953 roku w Rumunii. Tam dorastała, studiowała i rozpoczęła karierę pisarską. W publikacjach przeszkadzała jej jednak cenzura: najpierw zezwalając na wydania jedynie okrojonej wersji jej pierwszej książki ("Niziny", 1982), później całkowicie zakazując jej publikowania. Do Niemiec Zachodnich pisarka wyemigrowała z mężem dopiero w 1987. Obecnie mieszka w Berlinie i wykłada na Wolnym Uniwersytecie.
Jej najbardziej znane książki, które ukazały się też po polsku to: "Sercątko", "Dziś wolałabym siebie nie spotkać", "Lis już wtedy był myśliwym", "Król kłania się i zabija", "Niziny", "Człowiek jest tylko bażantem na tym świecie", "Głód i jedwab".
Herta Mueller w poetyckim stylu opisuje w nich m.in. sytuację mniejszości niemieckiej w Rumunii i życie pod komunistyczną dyktaturą.
"Nie jestem misjonarką" -
czytaj rozmowę "Gazety Wyborczej" z Hertą Mueller sprzed paru lat Nazwisko
Herty Mueller już w poprzednich latach pojawiało się na nieformalnej giełdzie nominowanych do literackiego Nobla. W tym roku najczęściej powtarzało się na niej nazwisko Amosa Oza. Kogo jeszcze - zobacz w galerii.
Nieformalnie nominowani do literackiego Nobla. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: 