Sławomir Nowak w Sejmie, bo puścił przeciek o dymisji Schetyny?

mip
08.10.2009 , aktualizacja: 08.10.2009 11:36
A A A Drukuj
O rekonstrukcji rządu zdecydowano w sobotę, po konferencji Mirosława Drzewieckiego. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze też, że Sławomir Nowak musiał pożegnać z pracą w rządzie, bo padło na niego podejrzenie,że wypuścił przeciek o odejściu Grzegorza Schetyny na szefa klubu PO.
Grzegorz Schetyna
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Grzegorz Schetyna
Będzie podział w PO? Czytaj komentarz

Gdyby Drzewiecki lepiej wypadł na spotkaniu z dziennikarzami wszystko potoczyłoby się inaczej. - Konferencja pokazała, że nawet jego dymisja nie uratuje sprawy - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" polityk PO. - Wtedy zdecydowano o rekonstrukcji rządu - . Następnego dnia Tusk spotyka się ze Schetyną i marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim. To oni decydują o tym, kto ma odejść. To wtedy wicepremier dowiaduje się, że będzie pracował w Sejmie i podobno nie jest z tego zadowolony.

Kulisy negocjacji

W poniedziałek od rana do Kancelarii Premiera wzywani są politycy PO, którzy są brani pod uwagę w nowym rozdaniu. Rozmawiają z nimi Tusk i Schetyna. Szef PO rozmawia też z Radosławem Sikorskim, proponując mu przejście do MON tak, żeby w MSZ zrobić miejsce dla Włodzimierza Cimoszewicza. Sikorski chce w zamian tekę wicepremiera, Tusk się nie zgadza. Znów spotka się ze Schetyną. Jak mówią "Dziennikowi Gazecie Prawnej" współpracownicy obu polityków, dochodzi między nimi do kłótni o aferę hazardową. Schetyna wychodzi wzburzony, nie ma pewności, czy premier dalej chce z nim współpracować.

Kto wypuścił przeciek

Obaj godzą się we wtorek rano. Po południu ustalają, że Schetyna ma być szefem klubu, a decyzję ogłoszą na wspólnej konferencji z Tuskiem. Wicepremier zaraz po tym jedzie do TVN. I przed wejściem do studia dowiaduje się, że "Fakty" podały informację o jego dymisji. - Był kompletnie rozbity. Jasne było, że przeciek puścił ktoś z otoczenia premiera, że ktoś chce tam dokonać na nas politycznego morderstwa - mówi jeden z jego współpracowników. W rozmowie z Kamilem Durczokiem nie wypada najlepiej. Media z jego przejścia do Sejmu, robią karę za udział w aferze hazardowej. Pojawiają się plotki na temat obciążających go materiałów CBA.

Nowak w Sejmie za karę?

W środę rano Schetyna uspokaja się. Jest jasne, że zostaje szefem klubu, ale razem z nim do Sejmu wraca Sławomir Nowak, który miał zostać przy Tusku. - To była cena, jaką musieliśmy zapłacić za ten przeciek do . Ludzie Schetyny oskarżali o to Nowaka. Dlatego poleciał - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" jeden z polityków z otoczenia premiera. O 14.30 premier ogłasza swoje decyzje.

Podziel się