Szmajdziński: PO płaci za współudział w powołaniu CBA

tm
08.10.2009 , aktualizacja: 08.10.2009 08:48
A A A Drukuj
- To była pułapka zastawiona na Tuska - ocenił działania CBA Jerzy Szmajdziński. Gość TOK FM krytykował Platformę i PiS za powołanie tej - jego zdaniem - źle działającej instytucji. Podkreslił, że w Sejmie szykuje się prawdziwa "wojna polityczna".
Jerzy Szmajdziński
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Jerzy Szmajdziński
Ostatnie dymisje w rządzie Donalda Tuska oraz afera związana z ustawą hazardową, świadczą o tym, że parlament niedługo będzie miejscem bitwy. - Widzę, że PO i PiS się zbroją - mówił gość TOK FM. - To jest w interesie obu partii. One w ten sposób będą panowały nad całą sceną polityczną - ocenił.

CBA z gruntu złe

Działania CBA wokół afery hazardowej, według polityka Lewicy były "pułapką zastawioną na Tuska" przez PiS. Agenci Biura mieli nadużywać swojej władzy do walki politycznej.

- Operacje przeciwko Kwaśniewskim (chodzi o dom w Kazimierzu, który według agentów CBA mieli kupić Kwaśniewscy - dop. red.) to filozofia tej instytucji polegająca na tym, że nie ma ludzi odpornych na korupcję. Chodzi tylko o wyznaczenie, kogo mamy złapać - powiedział Szmajdziński.

Metody którymi posługuje się CBA są "przekroczeniem granic", a przyczynę tych nadużyć powinniśmy szukać w podstawach prawnych, na których opiera się ta służba. - To jest instytucja, która powstała z oczywistymi błędami na samym początku (...) CBA to policja polityczna. Wyłączona z pod kontroli wszystkich innych służb specjalnych - uważa polityk.

Jednak kłopoty Donalda Tuska wynikają nie tylko ze złej woli politycznego adwersarza, który wykorzystuje podległe mu CBA do walki politycznej. Szmajdziński zauważył, że PO wraz z PiS powoływała CBA do życia w obecnym kształcie. - Można powiedzieć: sami sobie ten los zgotowaliście - skwitował.

Podziel się