Większość materiałów CBA, przesłanych do prokuratury, ma datę wykonania 4 i 5 października. Według Radia RMF świadczy to o tym, że funkcjonariusze Biura dopiero po oficjalnym zawiadomieniu o przestępstwie, związanym z lobbingiem na rzecz właścicieli kasyn, zabrali się za przygotowanie materiału dowodowego dla prokuratury.
Potwierdził to radiu rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie Mateusz Martyniuk. Tylko jedna notatka ma datę lipcową - pozostałe to nawet nie stenogramy z podsłuchów, a jedynie notatki z odsłuchania płyt, na których nagrane są rozmowy Zbigniewa Chlebowskiego i innych bohaterów afery hazardowej.
Daty, umieszczone na tych dokumentach, wskazują jednoznacznie, że CBA w pośpiechu przygotowywało dowody. Pewnie dlatego Biuro nie przesłało dokumentów wraz z zawiadomieniem. Prokuratura była tym zdziwiona.